Tak podsumowując pobyt w Trzygłowie....
Sam obiekt tak naprawdę z poprzedniej epoki, wymagający już remontu. Ja miałam jedynkę w studiu na 1 piętrze, pokoik malutki, ale tragedii nie było. Minusem były nieszczelne okna i wiało trochę, mimo starań panów przy uszczelnianiu. Plusem było to, że było czysto. Panie pielęgniarki i pani na recepcji sympatyczne. Posiłki w Henryku nawet ok, nie podobało mi się jedynie wydzielanie chleba po 4 kromki +2 białego i 2ciemnego)
Dla mnie to było wystarczająco ale niektórym brakowało dla niektórych było za dużo i zostawiali (te zostawione panie wyrzucały do odpadów) Wg mnie lepszym rozwiązaniem byłby chleb w koszyczkach i nie wydaje mi się że więcej by go poszło
Zabiegi w Rusałce naprzeciw Trzygłowa, personel życzliwy. Plusem tego obiektu jest niewątpliwie odległość od promenady i morza.
Nie wiem jak inni kuracjusze ale ja pozytywnie wspominam ten pobyt. Pewnie można by doszukać się jakichś minusów i ponarzekać na standard, ale polubiłam Świnoujście i nawet nie przeszkadzało mi to.
W sumie w pokoju to tylko spałam

średnia liczba km dzienna to 15 km, więc miałam okazję pochodzić za wszystkie czasy i zrelaksować się.
Pozdrowionka dla wszystkich znajomych