Strona 3 z 4
Re: Zaufanie ...
: 28 wrz 2017 10:37
autor: Atina
Z zaufaniem w moim przypadku jest tak jak z jazdą na drodze ,jako kierowca...mam ograniczone zaufanie na drodze tak jak i w życiu
To mnie jeszcze nie zawiodło,lubię ludzi jestem optymistką, ale "poprawną"
Z biegiem lat mam coraz więcej zaufania...w końcu co mam do starcenia

i podoba mi się ten stan rzeczy

Re: Zaufanie ...
: 28 wrz 2017 10:43
autor: forumowicz
Życie nieraz pokazuje jaką wartość ma zaufanie okupione pośrednio jak i bezpośrednio mamoną.
Jak nazwać te osoby tak dającą jak i biorącą ? ........
W naszym codziennym życiu jest niesamowicie dużo przypadków , które unaoczniają mam problem utraconego zaufania , a cytat zamieszczony przez Zbyszka jest jakby kwintesencją tematu
"Nauczyłaś się ufać? To i będziesz musiała nauczyć się cierpieć"
Re: Zaufanie ...
: 28 wrz 2017 19:39
autor: Felice
Atinko jakoś ten tok myślenia bardzo mi się podoba,jakiś mi znany trochę,tak jak niektóre upodobania kulinarne...
Co do charakteru to dodałabym tak literalnie , my sami go kształtujemy, a dalej wszystkie inne czynniki zewnętrzne .
A i owszem tylko kolejność nie ta...kształtować możemy zacząć jak już mamy kontrolę nad tym.Najpierw dom,potem szkoła,środowisko,a jeszcze jakieś geny przy okazji...

Potem dopiero możemy zacząć pracę nad zmianami,albo i umacnianiem tego co nam zostało dane.
Re: Zaufanie ...
: 28 wrz 2017 22:38
autor: Nutka
Najpierw dom,potem szkoła,środowisko,a jeszcze jakieś geny przy okazji...

.
I tego się trzymaj "założycielko "tematu

Re: Zaufanie ...
: 29 wrz 2017 01:28
autor: gorkaa
A ja z natury ufam ludziom, czasami potem cierpię. Ale często bywa tak, że się ciesze bo nie wszyscy mnie zawodzą. Grunt to optymist i wiara w ludzi.
Re: Zaufanie ...
: 29 wrz 2017 19:59
autor: nika7
No cóż, z reguły każdy nowo poznany osobnik otrzymuje ode mnie kredyt zaufania. Fajnie jeżeli go nie zawiedzie, ale jeżeli go nadużyje wtedy szybko się wycofuję z takiej znajomości. Niestety nie raz już mi się oberwało, a mimo to zasad nie zmieniłam
Najtrudniej jest wtedy kiedy zaufanie zawodzą osoby te najbliższe, przyjaciele czy drugie połówki. Ktoś mi kiedyś powiedział że to nie była przyjaciółka czy przyjaciel jeśli postępuje niezgodnie z zasadami przyjaźni. Tylko że kiedy się już o tym przekonamy to niestety jest to przysłowiowa musztarda po obiedzie. Pozostaje nam tylko rozważniejsze dobieranie sobie znajomych. Na miano przyjaciela trzeba sobie zasłużyć.
Re: Zaufanie ...
: 04 paź 2017 21:19
autor: forumowicz
Re: Zaufanie ...
: 04 paź 2017 21:25
autor: Sloneczko
Masz rację Kruszynko

Re: Zaufanie ...
: 04 paź 2017 21:35
autor: forumowicz
Hm czy to świat zwariował czy jednostki ? tak czy siak to i tak nie zmienia faktu ,że nienawiść odbiera resztki rozumu .

Zaufanie a ...
: 04 paź 2017 21:41
autor: jacky6
A gdzie jest granica między zaufaniem a zdradą ?
...
Jest stała czy zmienna / płynna ?
...
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...