Strona 20 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 gru 2012 18:41
autor: forumowicz
Blondi 3 minuty i masz o de mnie s.. jak z\ nuty :lol:[/quote]
Alex,trzeba to sprawdzić ....biorę stoper i lecę...pod Twój garaż,hi,hi :mrgreen:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 gru 2012 18:53
autor: darek
Mieszkańcóww tak Mielca jak i B- Białej PRZEPRASZAM!!!!!!!!!


Jeden facet w urzędzie pośrednictwa pracy w Mielcu zobaczył anons dotyczący pracy jako "Asystent Ginekologa".
Żywo zainteresowany zapytuje urzędnika o szczegóły.
Urzędnik odpowiada że praca polega na przygotowaniu kobiet do badania, a więc:
- pomoc kobietom rozebrać się, położyć je na łóżku
- następnie ostrożnie umyć ich "intymne miejsca"
- następnie zaaplikować krem do golenia i ostrożnie ogolić włosy tam na dole
- i na koniec wmasować olejek w te miejsca które będą badane tak, żeby kobieta była gotowa do badania.
... - pensja jest 5.300 złotych + dodatki, ale jak chcesz tę pracę, to musisz pojechać do Bielska-Białej.
Facet pyta urzędnika :
- A wiec praca jest w Bielsku?
- Nie - odpowiada urzędnik - praca jest w Mielcu, natomiast w Bielsku-Białej jest koniec kolejki..
:D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 gru 2012 19:26
autor: magaziata
Święta bez śniegu są jak sex bez kobiety
Niby święta,a nie to samo

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 gru 2012 19:51
autor: marika
Żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartkę.
Czyta: Na sprzedaż - żona. Ostatnio niewiele używana. Cena 360 zł.
Informacja - na miejscu. Małżonka robi swojemu mężowi awanturę.
- Wcale nie o to chodzi, że chcesz mnie sprzedać, ale że tak tanio?! Skąd wziąłeś tę cenę?
- Już Ci mówię - 80 kg mięsa po 2 to daje 160 plus złota obrączka - 200.
Razem 360 zł. Gra?
Następnego dnia mąż wraca z pracy i widzi na drzwiach kartkę
napisaną przez żonę:
Na sprzedaż - mąż. Ostatnio niewiele używany. Cena 0,67 zł . Informacja - na miejscu.
Tym razem awanturę robi mąż.
- To ja Cię wyceniłem na 360 zł, a ty mnie za jakieś grosze chcesz
opchnąć?
- Już Ci mówię - Dwa jajka po 0.32 to daje 0,64 plus 10 cm
rurki za 0,03. Razem 0,67 zł. Gra?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 gru 2012 21:48
autor: biedroneczka
Do knajpy portowej wpada podpity marynarz. Idzie, zataczając się, prosto do baru i krzyczy:
- Kiedy ja piję - to wszyscy piją!
Na to hasło rzuciła się do baru cala sala: prostytutki, orkiestra, goście, kelnerzy.
Wszyscy przepijają zdrowie marynarza. Kiedy wypito pierwsza kolejkę, marynarz wola:
- Kiedy ja piję drugą kolejkę - wszyscy piją drugą kolejkę.
Z takiej okazji oczywiście wszyscy znowu korzystają. Za druga kolejka idzie trzecia, czwarta, piąta. Wreszcie pijany marynarz wyciąga z kieszeni dolara,
rzuca na bar i woła:
- Kiedy ja płacę - wszyscy płacą! :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 gru 2012 22:36
autor: magaziata
Dyplomacja,to powiedzieć komuś s......j,w taki sposób,
by poczuł podniecenie,na samą myśl
o zblżającej się podróży

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 gru 2012 10:43
autor: jacpa
magaziata pisze:Dyplomacja,to powiedzieć komuś s......j,w taki sposób,
by poczuł podniecenie,na samą myśl
o zblżającej się podróży
Dobre to i jak pasuje do desperata ktory sie urwał chyba z choinki :P

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 gru 2012 11:40
autor: roberta
Jacpa , może desperat przeczytał i.....
a tak na marginesie po przeczytaniu wczorajszych postów bardzo się ubawiłam.
podoba mi się poczucie humoru MAXA. załatwił desperata.
szkoda tylko ,że przez takich (o którym mowa) nasz admin podczas Swiąt musi sprzątać na forum.
Pozdrawiam Świątecznie.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 gru 2012 11:59
autor: biedroneczka
Coś na oczyszczenie złych emocji, które się ostatnio pojawiły na forum :D :

Facet w restauracji zamówił obiad i jadł. Przy pierwszym daniu okropnie chlipał, a przy drugim strasznie bekał. Gdy przyszło zapłacić rachunek, kelner mówi:
- 1 złoty za pierwsze danie + 50 groszy za chlipanie, 2 złote za drugie danie + 50 groszy za bekanie. Razem 4 złote.
Facet daje 5 złotych i mówi:
- Reszty nie trzeba. Za złotówkę jeszcze sobie popierdzę...
:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 gru 2012 12:27
autor: magaziata
Roberto ja też się ubawiłam,ale nienawidzę jak traktuje się drugiego człowieka przedmiotowo, a w szczególności kobietę.Szkoda że miało to miejsce w tak szczególnym czasie jakim są święta. Ten Pan pomylił po prostu portale.Pozdrawiam wszystkich świąteczne,jutro do pracy kochani wracamy i na siłownię po takim"obżarstwie" :lol: :lol: :lol: :lol: