Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Betina71 pisze:(...) A co by było gdyby coś się stało np.w podróży czy już w domu kuracjuszowi,który w ten dzień miał być w ośrodku?
Spotkałem się z taką praktyką, że kuracjusz pisał wniosek o przepustkę,
podpisywał kopię wypisu z sanatorium, ale dokumentów nie dostawał do
ręki; wysyłali po oficjalnym zakończeniu pobytu pocztą. "Wilk syty-owca cała."
Kasa się zgadzała - kuracjusz w domu. Ale to była praktyka z NFZ, a ZUS
Nie wiem jakie praktyki ma NFZ bo tylko dane mi było korzystać z rehabilitacji ZUS 2 razy i piszę o swoich doświadczeniach,obserwacjach i zaistniałej tam sytuacji. Raz nawet spotkałam się z kontrolą przedstawicieli z ZUS na turnusie a było to dokładnie w weekend gdy teoretycznie nic się nie działo ( zabiegów nie ma przecież ).
ZUS ma czasami dziwne praktyki,regulamin...no cóż...jedziemy korzystając z ich "dobroci",zapoznajemy się z tym regulaminem i niestety jesteśmy zobowiązani go przestrzegać bo w przeciwnym razie mogą nas wydalić z ośrodka i obciążyć kosztami.
To wygląda na to, że w obiektach gdzie przebywają kuracjusze ZUS-u panuje zdecydowanie większa dyscyplina. Na wyjazdach z NFZ-u nie
spędziłem żadnego weekendu w sanatorium. Trochę to kosztowało ... zachodu, ale się dało. Warunek wszystkie zabiegi zrobione w swoim czasie.
Hit ostatniego mojego pobytu; sobota, dochodzi północ, kończy się dancing - podchodzi do mnie siostra oddziałowa i trzymając się pod boki mówi:
"no to ja już teraz wiem po co panu przepustki na weekend", ale w kolejną sobotę znów złożyła swój podpis na blankieciku przepustki.
Dzia_dek pisze:To wygląda na to, że w obiektach gdzie przebywają kuracjusze ZUS-u panuje zdecydowanie większa dyscyplina. Na wyjazdach z NFZ-u nie
spędziłem żadnego weekendu w sanatorium. Trochę to kosztowało ... zachodu, ale się dało. Warunek wszystkie zabiegi zrobione w swoim czasie.
Hit ostatniego mojego pobytu; sobota, dochodzi północ, kończy się dancing - podchodzi do mnie siostra oddziałowa i trzymając się pod boki mówi:
"no to ja już teraz wiem po co panu przepustki na weekend", ale w kolejną sobotę znów złożyła swój podpis na blankieciku przepustki.
Niestety jest dyscyplina i sprawdzanie kuracjusza na turnusach ZUS. Ośrodek-drzwi zamykane na klucz więc nie ma opcji by wrócić po 22.Trochę to śmiesznie brzmi ale tak jest
Betino dyscyplina u mnie też była. Tak jak piszesz 22;00 drzwi na klucz i pielęgniarki,
które zamykały budynek szły do swojej dyżurki na II piętrze. Wejścia po tej godzinie
już nie było. Chyba, że z wycieczek tych oficjalnych. Około 22 sprawdzana była
obecność w pokojach. Każdy musiał wędrować do swojego. Przepustki miałem nie na
wyjście na zabawę, ale od obiadu w sobotę do I zabiegu w poniedziałek.
Generalnie tak jak mówi regulamin ZUS - przepustek NIE MA...no chyba,że sprawy rodzinne ale to nie na słowo tylko poparte odpowiednim dokumentem,np była u mnie osoba która jechała na pogrzeb ojca i musiała dostarczyć mailem akt zgonu jeszcze przed decyzją o przepustce.
Witam, czytam i nie dowierzam ,o 22.00 zamykają drzwi i kontrola w pokojach Bardzo lubię podziwiać nadmorski wschód słońca ,otworzą mi drzwi przed godz. 6.00
peone56 pisze:Witam, czytam i nie dowierzam ,o 22.00 zamykają drzwi i kontrola w pokojach Bardzo lubię podziwiać nadmorski wschód słońca ,otworzą mi drzwi przed godz. 6.00
Obiekt jest zamykany o 22 a otwierany o 6 rano ha ha wiec możesz obserwować ulubione widoki jedynie z balkonu o ile będziesz go miał lub z okna hi hi