ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

Post autor: forumowicz »

Czasem zdarza się, że moje wypowiedzi są mylnie interpretowane. Tak też było i tym razem. Otóż pisząc o strojach jedna z Pań słusznie zauważyła, iż piękna kobieta niczym diament nie musi strojów od najlepszych projektantów zakładać na siebie, wystarczy iż ma u swego boku prawdziwego mężczyznę. Ja zaś napisałam iż diament błyszczy i w popiele to znaczy, obojętnie gdzie się znajduje to diamentem pozostanie do końca. Zacytowałam także piosenkę w wykonaniu Marline Monroe, ale nie dlatego iż popieram to co ona śpiewa, czyli że diamenty są przyjacielem kobiety a to jakie kobiety takie diamenty. Sorry, nie lecę jak sroka na błyskotki.
forumowicz

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

Post autor: forumowicz »

blondi pisze:diamenty się powielają,ciężko trafić ten jedyny ,oszlifowany według naszych wykreowanych kryterii,niewątpliwie jeśli takowy uda nam się odnaleźć ,będzie on dla nas ogromnym skarbem,schowanym na zawsze w serduchu :serce:
Jaki będzie efekt końcowy to zależy kto ten diament szlifuje, a mówiąc na temat to tak iż to mężczyzna świadczy o kobiecie. Jaka jest piękna, zadbana i z uśmiechem na twarzy to raczej mężczyzna jest za to odpowiedzialny i odwrotnie :)
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: ubiór kobiety po 50ce! jak powinien wyglądać?

Post autor: medi »

Do elvis:

O kurcze ,no czegoś takiego na moim turnusie chyba nie było .Wszystkie babki były odszykowane jak poniemieckie kamienice po gruntownym remoncie :lol: Gorzej z facetami ,którzy albo taszczyli przed sobą wielkie brzuszyska albo porozciągany dres był ich jedynym strojem .
A co do ubiorów kobiet 50+ to powinny chodzić w tym czym chcą i nic nikomu do tego w czym chodzą ,jak ktoś obrzydliwy i wylewające się sadełko z nad dekoltu i króciutkie, tłuściutkie nóżki w mini się nie podobają niech nie patrzy .Każdy może zaliczyć jakąś wpadkę w ubiorze .Ale to wszystko nie jest ważne .Liczy się piękno wewnętrzne ,ciepło bijące ze środka i tego trzeba się trzymać .Facet ,żeby nie wiem jaki był przystojny ,nie wiem ile miał kasy i jak byłby ubrany jeżeli jest nudny i sztywny nie jest dobrym kompanem w życiu.W sanatorium tym bardziej