Strona 18 z 23

Re: Żona w sanatorium...

: 25 lip 2019 19:59
autor: Hipokryt
To nawet jest prawdopodobne i być może tak jest? A może już się zapoznały i śmieją się z nas :?: :lol:
P.S .... dodam, że odkąd poznałem na Forum osobę z sąsiedniej ulicy - to już nic mnie nie zdziwi :lol: :lol:

Re: Żona w sanatorium...

: 25 lip 2019 20:13
autor: GIENIA
A mnie Marku nic nie zdziwi , odkąd spotkałam na kołobrzeskim molo faceta z mojej wioski ;) nie mieliśmy pojęcia , ze tam jesteśmy w tym samym terminie ;)

Re: Żona w sanatorium...

: 25 lip 2019 20:25
autor: Hipokryt
Miła Gieniu - widocznie żona tego Sąsiada należała do Twojego ZUS, KRUS czy NFZ :lol: i to był fundator tego wyjazdu ;)
A on pojechał tam odwiedzić swoją małżonkę :D Co w tym dziwnego?
Gdybyście się spotkali przypadkiem np. w Pcimiu Dolnym.... to już byłby przypadek :lol:

Re: Żona w sanatorium...

: 25 lip 2019 20:39
autor: GIENIA
Miły Marku :D żony w to nie mieszajmy :lol: :lol: ja byłam z KRUS u Niwie , a pan był z NFZ w MSWiA ..... byliśmy zaskoczeni swoim widokiem ... nawet bardzo ;)

Re: Żona w sanatorium...

: 25 lip 2019 20:43
autor: Hipokryt
GIENIA pisze: 25 lip 2019 20:39 Miły Marku :D żony w to nie mieszajmy :lol: :lol:(...)
Miła Gieniu.... a w jakim temacie jesteśmy? Żona musiała gdzieś tam być :lol:

Re: Żona w sanatorium...

: 25 lip 2019 20:44
autor: GIENIA
W domu była :lol: :lol: :lol:/... jak nie swoim , to sasiada :lol: :lol: :lol:

Re: Żona w sanatorium...

: 25 lip 2019 20:48
autor: Hipokryt
To tamta żona trafiła lepiej niż moja.... :lol:
Moja baluje teraz w IZC :shock:

Re: Żona w sanatorium...

: 29 lip 2019 17:37
autor: zawiela
GIENIA pisze: 25 lip 2019 20:13 A mnie Marku nic nie zdziwi , odkąd spotkałam na kołobrzeskim molo faceta z mojej wioski ;) nie mieliśmy pojęcia , ze tam jesteśmy w tym samym terminie ;)
Taka sama sytuacja była u mnie,na plaży w Dąbkach.Chodzę z koleżanką i oczom nie wierzę ...sąsiad.Ten sam termin pobytu ,tylko w sanatorium obok.I weź tu idź na spacer z pięknym nieznajomym :lol: ;) 650 km od domu :o

Re: Żona w sanatorium...

: 29 lip 2019 17:41
autor: Atina
:lol: :lol: :lol: ....zawiela,nie da się :P

Re: Żona w sanatorium...

: 29 lip 2019 17:52
autor: Hipokryt
Dziewczyny - czyżby naprawdę nie da się inaczej :?: :lol:
Przecież wystarczy wziąć rozwód z własnym "biurem turystycznym" i samemu wybrać czas i miejsce kuracji/wypoczynku :lol:
Coś już wspomniałem o tym:
Hipokryt pisze: 25 lip 2019 20:25 Miła Gieniu - widocznie żona tego Sąsiada należała do Twojego ZUS, KRUS czy NFZ :lol: i to był fundator tego wyjazdu ;)
(...)Gdybyście się spotkali przypadkiem np. w Pcimiu Dolnym.... to już byłby przypadek :lol: