Strona 150 z 8271

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 22:57
autor: ewasz
Tak, a dziewczyny niech teraz kombinują i szukają innych kolorów :lol: :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 22:58
autor: agunia3
To jeszcze nie problem...a co mają założyć panowie? :shock:

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 22:59
autor: ewasz
No nie wiem :roll:
Może Andrzejek ma jakiś pomysł :?: :roll:

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 22:59
autor: Princi
sorki,chwilowo mnie nie było.Małż wrócił z pracy i obowiązki zawezwały mnie w kuchenne progi.Już właściciel źródełka ukontentowany siedzi z kolacyjką i ogląda koniec polskiego Bonda :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 23:01
autor: ewasz
principiante pisze:sorki,chwilowo mnie nie było.Małż wrócił z pracy i obowiązki zawezwały mnie w kuchenne progi.Już właściciel źródełka ukontentowany siedzi z kolacyjką i ogląda koniec polskiego Bonda :lol:
Same końce biedak ogląda :shock: :lol: :lol: :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 23:02
autor: agunia3
Princi wróciła a Andrzej uciekł...czyżby poszedł po mleko?? Andrzej!! Sprawa jest :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 23:03
autor: Princi
ewasz pisze:
principiante pisze:sorki,chwilowo mnie nie było.Małż wrócił z pracy i obowiązki zawezwały mnie w kuchenne progi.Już właściciel źródełka ukontentowany siedzi z kolacyjką i ogląda koniec polskiego Bonda :lol:
Same końce biedak ogląda :shock: :lol: :lol: :lol:
Ewa ten koniec wcale nie taki zły :lol: :lol: :twisted:

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 23:04
autor: ewasz
Przypomniało mi się, że jak byłam młodziutką dziewoją a kabaretki wtedy były w modzie to siedziałam i z mozołem robiłam je na szydełku z czarnych nici. Ile było radości jak już wreszcie były gotowe i mogłam je założyć - ach - jakie to było przeżycie :lol: :lol:
Oczywiście były to pończochy noszone na pasie z takimi specjalnymi żabkami gumowymi :lol: :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 23:04
autor: andrzej1955
Cieszę się że towarzystwo się rozbrykało,szkoda że tylko wirtualnie :)

Re: NOCNE GADANIE

: 19 sie 2014 23:05
autor: Princi
andrzej1955 pisze:Cieszę się że towarzystwo się rozbrykało,szkoda że tylko wirtualnie :)
lepszy rydz niż nic :lol: :lol: :lol: