Re: MIŁOŚĆ
: 16 lut 2019 20:46
Wiosna idzie wiosna

Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
FajneCygana pisze: 29 cze 2019 23:25"Nie zatrzymam Cię....
Pomimo, że jesteś zameldowany w moim sercu ...."![]()
Piękny wiersz,ale smutnymany pisze: 05 sie 2013 20:43 o miłości![]()
![]()
![]()
W klatce miłości spowitej różami
z kolcami tęsnoty jestem i czekam na ciebie.
*******![]()
Patrząc oczami miłości, widzę twą twarz
choć ty mej nie widzisz, wołam-lecz ty mnie nie słyszysz.
*******![]()
Serce me w udręce rwie się teraz do Ciebie
co robisz, gdzie jesteś, że nie słyszysz mojego wołania?
*******![]()
Idąc przez ogród miłości,
wśród drzew słodkiej tęsknoty i marzeń
zrywając owoce pełne cudnych wspomnień
dochodzę do kolczastych krzewów zdrady i rozłąki.![]()
![]()
forumowicz pisze: 28 wrz 2013 23:02 I co dalej...
To był piękny dzień ,byłeś Ty i ja
Hotel miał imię kobiety
Na wzgórzu wśród drzew ,w dole strumień ,śpiewał kochanków pieśń.
Jedno z okien było nasze ,to był nasz raj ,nasz azyl.
Wziąłeś mnie w ramiona ,bardzo stęskniony ,ja tez byłam stęskniona
Nie broniłam się ja ,nie broniłeś się Ty ,po mojej twarzy płynęły szczęścia łzy.
Kochałeś mnie mój kochanku,tak bez wytchnienia do brzasku zaistnienia
Opadaliśmy z sił ,by budzić je od nowa ,upajałam się zapachem Twojego ciała
Tak bardzo ciebie pragnęłam ,tak bardzo kochałam.
I tylko pytanie o przyszłość naszej miłości ,zabierało uśmiech na chwilę
Zostawiało ocean pytań ,głębię niepewności.
Cóż mam Tobie odpowiedzieć mój najdroższy ,mój mężczyzno ukochany
Jak zaleczyć ranę tęsknoty ,jak zamknąć naszego raju bramy.
Nie wiesz tego Ty ,nie wiem ja ,co przyniesie nam przyszłość
Czy odpowie na zadane pytanie .."Co dalej z Tobą ,ze mną z nami.
Z mojej szuflady
Piękny wierszforumowicz pisze: 01 paź 2013 09:35 Powiedz mi proszę
Powiedz mi proszę patrząc w moją smutną twarz
Miej tę odwagę ten jeden ,jedyny raz
A jeśli myśli Twych ,nie można ubrać w słowa
Jeśli nie .....to kochaj mnie tak jak kiedyś ,lecz od nowa.
Przecież Ty wiesz i wiem to ja ,nasza piękna miłość była już u raju bram
Do wejścia tam ,był mały krok
Do końca naszych dni miał jej nie okryć żaden mrok.
Miała być szczęsciem naszym wyzwoleniem
Ale odeszła ,za Twoim przyzwoleniem.
Nie wiedziałam ,nie potrafiłam walczyć ,Ty wiesz,,nie miałam szansy,nie dałeś mi jej
Zadnych tłumaczeń nie chciałeś ,żadnych pytań nie zadałeś ,tak po prostu ...zapomniałeś.
Czy da się zapomnieć ,co wiecznością być miało
A może nie było i być nie miało
Może to były tylko chwile dwojga namiętnych serc
Może Ty się jej bałeś ,nie wierzyłeś ,że w jej stronę trzeba nieustannie biec
Zadnych pytań nie zadałeś o żadnych rozterkach Twojego serca mi nie opowiedziałeś
Odszedłeś tak tak nagle niespodziewanie ,nie patrząc mi w twarz w mojego serca rozerwanie.
Czy ja przestane o Tobie śnić ,czy będe czekać ,by naszej miłości tej pięknej jedynej ,pozwolić znów żyć
Nie wiem Kochany ,przecież nic nie powiedziałeś.......
Z mojej szuflady specjalna dedykacja![]()
niezapominajka pisze: 17 lis 2013 08:03 Bo najtrudniej jest skończyć, zapomnieć i zacząć od nowa. Koniec często jest nagły, a zapominanie może trwać nawet całe życie.