Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Przychodzi babcia do księdza....
-Czy ksiądz może mi ochrzcić kota?
-Hmmm, ochrzcić kota?! Babo, co Ty na głowę Ci padło?!
-Dam za to 35 000 $
Myśli ksiądz:"Dobra.."Ale sumienie go gryzło, poszedł do biskupa.
-Ochrzciłem kota-mówi.
-Co Ty baranie zrobiłeś?- odezwał się biskup.
-Ale baba dała za to 35 000 $...
-Aaaaa, to w takim razie proszę przygotować kota do pierwszej komunii...

-Czy ksiądz może mi ochrzcić kota?
-Hmmm, ochrzcić kota?! Babo, co Ty na głowę Ci padło?!
-Dam za to 35 000 $
Myśli ksiądz:"Dobra.."Ale sumienie go gryzło, poszedł do biskupa.
-Ochrzciłem kota-mówi.
-Co Ty baranie zrobiłeś?- odezwał się biskup.
-Ale baba dała za to 35 000 $...
-Aaaaa, to w takim razie proszę przygotować kota do pierwszej komunii...


