Na Walentynki
NA WALENTYNKI
Jesteś najdroższa mi potrzebna
jak kornikowi kawał drewna.
Jak rdzy żelazo (kuj póki gorące),
jak świetlikowi dupsko świecące.
Jak komunistom pierwszy maja
i jak Guciowi pszczółka Maja.
Jak Górniakowej hymn narodowy,
jak Oleksemu samochód nowy.
Jak Marii Rokicie gęsta peruka
i jak choince dziecioł co puka.
Jak Millerowi plan Hausnera,
jak na zakaźnym jasna cholera.
Jak Lepperowi Samoobrona,
bo ja bez Ciebie z pewnoscią skonam.
Długo w Twe serce Amor celował
Aż wreszcie dla mnie Cię upolował.
W sercu mym zamknę Cię na dwa spusty,
Bo świat bez Ciebie jest strasznie pusty.
Naucz mnie sztuki kochania
Naucz mnie życia we dwoje
Lecz nigdy rozstania
Bo tego się bardzo boje.
A teraz coś na wesolo
