Strona 14 z 20

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 18:57
autor: Jerzy Nowak 75
I slusznie pamietam narzekania ludzi po powrocie z ,,wycieczki do Lwowa " wszystko biegiem z zadyszką.Ja zdecydowałem się na Węgry Tokaj Miszkolc Termy iiii ehhh tez wszyatko biegiem na odwal.się dluzszy pobyt w Termach ale....tylniej cześci ciała nie urywa 😂 powiem tak ze nasza Bania chyba lepsza widać ze chyba zapomieli juz tam dbać o ośrodek o gastronomii w poblizu nie wspomnę miałem powtorkę z czasow komuny i to dosłownie .Jedyna ,,atrakcja to pobyt i krotka biesiada w Tokaju mmmm golonko w chlebie mmmm obłęd iiiiiii oczywiście winko 😉 resztę mozna by ,,wyciąć "

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 18:59
autor: forumowicz
Jerzy Nowak 75 pisze: 09 cze 2019 18:34 Aaaa i koniecznie należy odwiedzic wysepkę pawi i zajęcy 🙂🙂tak tak jest tam wysepka na ktorej są pawie i zające 🙂🙂🙂
Rowerów nie szukałam. Ale w Dedalu jest łódka i zamierzam wypożyczyć. Zawsze nowe doświadczenie... Chyba się nie rozbiję...chyba.
Wyspę zajęczą opłynęłam... Czy są tam pawie hmmm...patrząc na teren trochę wątpię 😕 cały zalew to marzenie, piękne brzegi zatoczki, mnóstwo różnorodnych miejsc... Tylko jachtu i kapitana brak. Aczkolwiek zaliczyłam już zaproszenie na łódź... Nie skorzystałam.

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 19:01
autor: forumowicz
Zdar-ek1 pisze: 09 cze 2019 18:49 Bieszczad Bieszczad szanowny panie 😉😉😉😉😉 pozdrawiam.

Oczywiście Bieszczad, dzięki bardzo za sprostowanie :)
Pozdrawiam również. :)
Dareczku.. Nie śmiałam prostować 😊 zresztą Bieszczady czy Karkonosze czy Beskidy.. Ważne, że w najlepszym towarzystwie prawda?

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 19:03
autor: Jerzy Nowak 75
Trzeba wejść na wyspę 🙂też watpiłem szkoda ze cześć fotek zagubiłem 🙂 zrobilem im kilka są też tam duze figury dinozaurow 😂😂

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 19:05
autor: forumowicz
No ładnie... Zaciekawiłeś mnie. Miałam jechać w przyszłą niedzielę na Węgry ale zrezygnowałam z uwagi na niespodziewaną wizytę pewnej dobrej duszy. To dla mnie ważniejsze niż hektolitry tokaju. Pozdrawiam Cię.

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 19:07
autor: Jerzy Nowak 75
Jej kto mowi o litrach tokaju 😂😂😂😂😂??? Byla fajna biesiada przy gitarze śpiewach z fantastycznymi ludźmi

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 19:11
autor: forumowicz
Mówię tylko, że czasami parę godzin z kimś wyjątkowym jest ważniejsze niż najciekawsza wycieczka. A i tak tutaj wrócę może wtedy będzie czas na tokaj i golonkę. 😉

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 19:22
autor: Jerzy Nowak 75
Kazdy kto był w Polanczyku choć raz zawsze bedzie chetnie tam wracać....

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 19:25
autor: Atina
Cała prawda...byłam w Polańczyku już 3 razy do pokonania mam 800 km,ale wrócę tam kolejny raz 8-)

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 09 cze 2019 19:29
autor: forumowicz
Ja po dwóch tygodniach też Was rozumiem... 💕