[email] kasia+,sklep jest na drodze dojazdowej do sanatorium,oddalony o jakies 300 m,po drodze sa laweczki na ktorych mozna odpoczac.Zawsze tez mozna poprosic kogos zeby zrobil tam zakupy jesli sama nie bylas w stanie dojsc.Sklepik maly ale dobrze zaopatrzony.
Bylam w Witalu 2 razy,pierwszy raz 12-13 lat temu,wrocilam zadowolona i teraz pojechalam znowu.. Duze zmiany na +,przybyl basen i kriokomora.Cwiczenia w wodzie super,kriokomora super,jedzenie smaczne i urozmaicone .Ciasta i buleczki z dzemem pieczone na miejscu,pycha:)Chcialabym zobaczyc co ci ktorzy nazekaja ze jadlospis sie powtarza, gotuja u siebie przez 4 tygodnie.Przez 28 dni wymyslaja na kazdy dzien cos nowego?? i kartoflanki nie ma w tym czasie ze 3 X??? Jasniepanstwo zjechalo i nosem kreci.Hue hue hue.Pokoje male i kiepsko urzadzone?? a niby jak mialo byc??to jest typowy standart hotelowy,niech nikt nie liczy na 5 gwiazdek i wyposazenie jak w Grand Hotelu.
Wycieczki po okolicy,do piramidy w Rapie i na Piekna Gore,do Stanczyk,do Wilna+ ognisko z kielbaskami+filmy puszczane w sali konferencyjnej.
Towarzystwo nieciekawe?? coz rozni ludzie tam przyjezdzaja ale wsrod takiej ilosci mozna znalesc pare sympatycznych osob i spedzac z nimi czas.Ogolnie jestem bardzo zadowolona i chetnie jeszcze raz tam pojade.Powietrze czyste,jedzenie smaczne ,obsluga uprzejma i zabiegi bardzo dobre.
Piekna Promenada Zdrojowa z laweczkami na ktorych mozna odpoczac,pijalnia wod,teznie,piekna grota solna z relaksujaca muzyka(45min za 10 zl)
Jezioro w miare czyste,plaza ladna.
Teraz minusy:
przed wejsciem do basenu trzeba zmyc makijaz, panie tego nie przestrzegaly a pan Wysoki Blondas nie zwracal uwagi.Tlok w przebieralni bo jedna grupa jeszcze nie wyszla z basenu a druga juz czekala na wejscie i brak bylo wolnych szafek zeby schowac ubranie.
Kawiarnia urzadzona standartowo ale sympatycznie, oferta bardzo skromna.Kawa mrozona w te upaly byla by swietna.
Brak wentylacji

na stolowce i w kawiarni.

Upal,spocone od tanca ciala i brak wentylacji.

)