Strona 11 z 163
Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 29 gru 2015 22:46
autor: smakija1
Właśnie czekam na nowy numerek ,jak tylko dostane napewno podam,ale myśle ,ze będzie około 50000,
Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 30 gru 2015 12:31
autor: Iza03
komputer pisze:czyli jaki teraz numerek można się spodziewać po pozytywnej ocenie lekarza w łódzkim nfz?


zaczęłam kolejkę z nr 49545 (koniec października 2015) 20 miesięcy oczekiwanie
Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 30 gru 2015 13:03
autor: aniag
to jednak lodzki wydluzyl do 20 miesiecy ,kurcze ale czekania

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 30 gru 2015 16:19
autor: kociu
na poszpitalne czeka się około 10 miesięcy

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 30 gru 2015 19:24
autor: Fionka
smakija1 pisze:Właśnie czekam na nowy numerek ,jak tylko dostane napewno podam,ale myśle ,ze będzie około 50000,
Cześć a kiedy wniosek wpłynął do NFZ-tu.Ja czekam miesiąc i zero odzewu

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 30 gru 2015 20:32
autor: smakija1
Wyslany był 4 grudnia ,nie wiem kiedy wpłynął ,jak to tam liczą ,mysle ,ze po nowym roku coś dostane
Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 30 gru 2015 20:36
autor: Fionka
Mój wpłynął dokładnie 4 grudnia

.Może będziemy miały numerki bliziutko siebie

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 30 gru 2015 20:47
autor: smakija1
Ja oczywiście złożylam 2 wnioski,wspólnie z mężem .wraz z podaniem
Wycofałąm ten z kwietnia ,bo tak mi kazano i złożylam nowy zupelnie od innego lekarza ,
i miałąm nowe badania.
Czekam teraz , ja mialąm poprzednio reumatologie ,zobaczymy teraz jak to wszystko bedzie
Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 30 gru 2015 20:54
autor: Fionka
Mnie też napisali poprzedni i obecnie reumatologia ale lekarz na drugim miejscu wpisał endokrynologie i dostałam morze.Poczekamy zobaczymy co nam roczek przyniesie

Mojego osobistego nawet wołami nie zaciągnę na żadne wyjazdy

.Chyba że mu jego domek i kanapę przesunę w inne miejsce.Jego strata

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?
: 30 gru 2015 21:46
autor: smakija1
Mój to jeszcze pojedzie jak ja wszystko załatwie ,
teraz też musialąm isc pogadac z lekarzem ,zeby wypisal 2 wnioski.
poszedł ze mną w końcu do lekarza ,
oboje weszliśmy do gabinetu ,ale to ja gadałąm ,a mój mąż był statystą ,
lepsze to niż przez 3 tygodnie samemu se gotowac.
Gdzie by nie było to pojedziemy sobie autem ,i nie będzie problemu,żeby tylko nam przyznali i dali razem