W 2015 były tez wycieczki do Stralsund , Berlina i Poczdamu , Hamburga i Lubeki , a z krajowych , do Szczecina , Międzyzdrojów i Kamienia Pomorskiego nad zalew .... czy są w tej chwili

nie wiem .
Też nie polecam zagranicznych , byłam kilka razy i dla mnie to był stracony czas i spore zmęczenie . No , ale kazdy lubi co innego
Zbyszku , nie miałam na mysli , że osrodki są nieczynne

, każdy ma pełne obłożenie , chodziło mi raczej o to , że ludzie no niestety ale krócej spacerują , część prawie w ogóle nie wychodzi z budynków , budki , kioski , sklepiki przy promenadzie znikają , nie słychać grajków ... jest smutniej
U mnie walizka w pogotowiu

ja też

w poniedziałek nie rozstaję się z telefonem
Ciekawska , życzę Ci aby było super .. co do opinii , to chyba tylko jedna osoba była niezadowolona prawie z wszystkiego
Dwa nieduże budynki połączone łącznikiem , wszędzie strzałki i dobre oznaczenia z nr pokoi , pokoje prawie same dwójki , nie daj się zakwaterować w takim przechodnim

, wyposażenie typowe , schludnie , czysto , rehabilitacja - rzecz gustu , jednemu zabiegi pasują innemu nie , kuchnia .. typowe sanatoryjne jedzenie , bez szału , ale i narzekać byłoby grzech .
Jeszcze cos Ci podpowiem , gdy już ogarniesz plan budynku

, będziesz wiedziała o czym teraz piszę
Gdy wracasz w ostatniej chwili np na kolację , nie musisz iść na stołówkę za strzałkami

tzn przez recepcję w bud A , winda na drugie piętro i łącznikiem do bud B , a z niego windą w dół pod drzwi stołówki , tylko wystarczy wejść z chodnika pod łącznik , i zaraz za nim po lewej stronie są drzwi wejściowe bezpośrednio na jadalnię
Tak samo gdy chcesz wyjść np zaraz po obiedzie , nie pokonujesz tej trasy przez ośrodek , tylko wychodzisz od razu na zewnątrz . Już przy przydzielaniu stolika , rzuc okiem , drzwi są na tej scianie co okna
