Strona 11 z 16

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

: 08 mar 2015 17:07
autor: sztani
Lekarz POZ też z księżyca tych chorób które wypisuje nie bierze.Nie interesuje mnie co kto robi w sanatorium .po to jadę aby poprawić stan zdrowia.Przez długi okres swojego życia nie korzystałem z usług sanatoryjnych NFZ . Swoje spostrzeżenia i uwagi proponuje od razu wysyłać do Centrali NFZ . każdy kto przegina z alkoholem w sanatorium wie co robi i jakie konsekwencje za to grożą ( czasami urywaja się ze smyczy domowej) Gdyby wieczorki taneczne były zakazane nie było by potańcówek w budynkach sanatorium. Najgorsi są gapowicze ,którzy wszystko widzą i przyglądają się wszystkiemu. no i gawędziarze ale to chyba ta sama grupa najpierw poparzą a potem klepią .Czasami Ci co najwięcej pomstują i chcą reform w klasyfikacji ,sami mogli by takiej aprobaty od lekarza nie otrzymać. myślę ,że winę za to ponosi brak pieniędzy przekazywanych na Dział rehabilitacji sanatoryjnej..Przez dlugie lata ciężko pracowałem .Moje składki odprowadzane były bardzo wysokie. Zamierzam obecnie korzystać z usług sanatoryjnych NFZ czego dowodem jest złożenie po raz pierwszy wniosku i poczekam ile trzeba choćby 20 miesięcy a co tam . Zdrowego rozsądku w pisaniu wszystkim życzę .Skierowanie wystawił mi lekarz POZ bynajmniej nie z powodu mojej chęci wyjazdu do sanatorium Pozdrawiam ;)

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

: 08 mar 2015 17:50
autor: syrenka
]Emik zgadzam się z tobą ........ale jest jeszcze druga strona medalu.
Kilka razy byłam w sanatorium i wiem że niektórzy są tu w innych celach niż rehabilitacja.[/quote]
Tak ,a Ty masz rentgen w oczach i od razu widzisz czy ktoś potrzebował czy nie :evil: :evil: Jakbyś spojrzała na mnie też byś pomyślała co ta zdrowa jak koń baba tutaj robi :P :P Chodzę w szpilkach ,tańczę do upadłego a tylko ja wiem ile mnie to kosztuje :oops: A jeżeli chodzi o kwalifikacje równie dobrze mogę powiedzieć że ludzie z miasta mają łatwiejszy dostęp do rehabilitacji stacjonarnej i nie powinni dostawać przydziałów .
Ech ludzie przestańcie wymyślać cuda wianki bo jeszcze się może okazać że to wy powinniście być na końcu tej długaśnej kolejki [/quote]


No cóż kuracjusze przebywający w sanatorium są różni ,,sami o tym wiemy ,Ale szlak mnie trafia że za wygląd zewnętrzny można nas obmówić ...Sama wyglądam jak wyglądam .Moich chorób prawie na zewnątrz nie widać .To co jeśli lubię poskakać na parkiecie ..to nie należy mi się sanatorium ???? I zakładam szpilki kiedy super się czuję .Kiedyś już pisałam na ten temat .Ale mogę to powtórzyć .Najwięcej krzyczą Ci którzy siedzą w pokoju po zabiegach i swoja postawą i obmawianiem innych odstraszają innych .Teraz wyjeżdżam i wykorzystam ten czas na maksa ...i mam gdzieś że komuś to nie pasuje ,,To niech nie patrzy i zajmie się sobą .,,patrząc w swój zacofany ogródek zarośnięty chwastami ....Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy tych normalnych cieszących się życiem ;)

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

: 08 mar 2015 20:55
autor: Adela
Ludzie kochani toż we wszystkim potrzebny jest zdrowy rozsądek.
Ani chlanie na umór nikomu nie pomoże ani samobiczowanie.
Jeśli ktoś w sanatorium ma dobre samopoczucie psychiczne to i jego ciało na tym korzysta!
Widziałam w sanatoriach obie skrajności i obie są do niczego!
A całkowicie zgadzam się z Medi i Sztani, lekarze PW to nie idioci,to oni mają z pacjentem najczęstszy kontakt,znają też wyniki badań specjalistycznych ,wszystkich. A co np.ortopeda by wiedział o moim sercu?
A zachowanie? Dopóki ktoś nie zakłóca mojego spokoju,to jego sprawa!
Swego czasu w sanatorium najbardziej przeszkadzało mi mieszkające obok małżeństwo,wysiadujące na balkonie i donośnymi głosami narzekające.Na wszystko!!!!
Telewizor mi zagłuszali,czytać nie mogłam!
Głupota i zawiść to straszne cechy.Żyj i daj żyć innym.
Pozdrawiam was pogodnie :D

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

: 08 mar 2015 21:13
autor: medi
adela pisze:Głupota i zawiść to straszne cechy.Żyj i daj żyć innym.
Pozdrawiam was pogodnie :D
Adelka to jest złota zasada zgodnego współżycia :D :D

recepta na mniejsze kolejki do sanatorium...

: 08 mar 2015 21:21
autor: jacky6
podsłuchałem ( niechcący ) takiego remedium w kolejce po mądrość...

- "Może by tak zmniejszyć przydziały i każdemu dać po tygodniu sanatoryjnej kuracji - wtedy każdy by jechał co roku"...
...
ale odlot - nie ?

:P :P :P :P

...

:mrgreen: :ugeek:

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

: 08 mar 2015 22:39
autor: Adela
Odlot :lol:
Tacy" mądrzy inaczej" ,znający się na wszystkim,chętnie się wypowiadają...............niestety :lol:

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

: 09 mar 2015 15:57
autor: syrenka
adela pisze:Odlot :lol:
Tacy" mądrzy inaczej" ,znający się na wszystkim,chętnie się wypowiadają...............niestety :lol:
I wszystko w temacie ...tacy są najgorsi ,,,, :evil:

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

: 09 mar 2015 19:30
autor: ewiko
O mój Boże, po przeczytaniu co poniektórych "wypocin" , ciśnienie skoczyło mi do 200..... chyba na dzień dzisiejszy wystarczy tej lektury. Tolerancja, to słowo niestety dla wielu z nas jest i pozostanie obce. Jesli nie podobają jakieś zachowania po prostu odwracam głowę. Nie żyję cudzym życiem, nie rozpamiętuję, nie osądzam....

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

: 08 kwie 2015 11:06
autor: forumowicz
A kolejki do sanatorium (zwłaszcza z NFZ) wcale się nie zmniejszają.
2-3 letnie oczekiwanie na leczenie uzdrowiskowe wcale nie jest śmieszne :(

coraz dłuższe kolejki do sanatorium stają się normą...

: 08 kwie 2015 11:13
autor: jacky6
Pink pisze:A kolejki do sanatorium (zwłaszcza z NFZ) wcale się nie zmniejszają.
2-3 letnie oczekiwanie na leczenie uzdrowiskowe wcale nie jest śmieszne :(
mało tego - od kilku dni numerki nawet rosną ...

:P :P :P

robi się sprawa bardziej polityczna aniżeli informatyczna ...

:mrgreen: :ugeek: