Kochani wróciłam z Cieplic 9 września z Domu Zdrojowego III:) Byłam pierwszy raz w sanatorium z ZUS-u.Jestem BARDZO zadowolona. U nas nie było takiej osoby, która by nie miała w pokoju łazienki i czy takie pokoje jeszcze są tego nie wiem.Osobiście miałam jedynkę (z łazienką) i bardzo mi to odpowiadało. Pokój przestronny z 2 oknami i okno w łazience, kabina zamykana czysto i schludnie. Baza zabiegowa ok, panie i panowie rehabilitanci super, ale czasami trafi się u kogoś na zły dzień, normalka jak u każdego:) Wyżywienie jak dla mnie było dobre i wystarczające, dla panów, którzy dużo jedzą może i małe porcje

Cieplice fajne miasteczko, duży park do spacerów, biegania lub uprawiania nordic walking. Na deptaku kafejki.No i oczywiście wieczorne tańce

tak jak piszecie w Edwardzie i w Domu Zdrojowym (przy teatrze) te dwa miejsca to w parku. Przygrywają tam zespoły dwuosobowe grajek na klawiszach i kobitka śpiewa. Jest jeszcze dyskoteka i ją polecam jak dla mnie było to najlepsze miejsce do tańczenia

:), ale oczywiście co kto lubi, każdy coś dla siebie znajdzie.
Jestem bardzo zadowolona z pobytu i będę Cieplice miło wspominać bo towarzystwo było wyśmienite. Jeżeli ktoś ma pytania proszę pisać bezpośrednio do mnie lub na adres
[email].pl
Pozdrawiam !!