Strona 2 z 6

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 11 gru 2012 10:57
autor: PiotrekGdansk
Dziś dzwonił do mnie Góral/Baca,że też dojechał do domu szczęśliwie.

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 11 gru 2012 19:46
autor: Ela
Małgosiu,dla Ciebie też całuski

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 11 gru 2012 19:53
autor: Ela
Myszek
Co z Toba? Dojechałes? Edek dojechał i próbuje ogrzać dom. Marnie mu coś idzie, bo Go zasypało :) A mówiłam...ZOSTAJEMY :)

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 11 gru 2012 20:59
autor: Ela
Janek
Dzieki za zdjecia. Pozdrawiam

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 12 gru 2012 14:24
autor: forumowicz
Ela ja obietnicy dotrzymuje.Jeszcze dla górala Wieśka obiecałem parę fotek -już zrobione na papierze,tylko poczta i kumpel będzie miał pamiątkę.

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 13 gru 2012 23:37
autor: zakonnica
Rehabilitacja w Bryzie przeminęła z wiatrem :) Tak jak wiatr szybko przelatuje tak i cała rehabilitacja przeleciała ( zimna i bez efektów ):-P Dobrze,że chociaż fajne towarzystwo było to szybciej i weselej czas leciał:-) Pozdrawiam turnus 13.11 - 06.12.2012 r.

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 14 gru 2012 11:44
autor: PiotrekGdansk
Ja też Góralowi dałem pamiątkę z Bryzy i okolic.Była specjalna sesja zdjęciowa nad morzem i w Bryzie,Filmiki też ma z falami.Dostał wszystko na płycie.
A co do rehabilitacji która była w bryzie to mi też nie pomogła,dziś byłem u ortopedy i przepisał mi dalszą rehabilitacje i na nowy rezonans.
Ciekawe jakie są terminy.Złożyłem też papiery na dalsze świadczenie do ZUS-u.
Być może będę miał operacje ale to jeszcze nie w 100% jest pewne.He He może też jeszcze trafie do Bryzy na rehabilitacje.

Pozdrawiam cały turnus 13.11 - 06.12.2012r

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 14 gru 2012 20:21
autor: zakonnica
A Ty Piotrek i tak przesiedziałeś więcej na korytarzu to co tam miało Ci pomóc:-P Pozdrawiam

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 14 gru 2012 21:47
autor: Ela
Tak sobie myśle,że po sanatorium nigdy nikt nie uzdrowiał. :) Ale zawsze mógł się wspomóc. No cóż.... jak człowiek przykłada sie do ćwiczeń,to one pomagają ! Inaczej jest ,jak idzie się po najlżejszej linii oporu. Ja pojechałam do Bryzy po prostu ot tak. Nigdy nie leczyłam się na kręgosłup! Bo nie wiedziałam ,że mam jakieś zwyrodnienia. No i cóż ,ze zdjęć wychodziło,ze coś jest nie tak. Teraz wiem,że było źle! Zabiegi poruszyły wszystko. Dziś wiem ,że moze za rok nie usiedziałabym przy kompie, na 3 pietro bym nie weszła.Cieszę sie,że nauczyłam się cwiczen,że zmobilizowali mnie zebym poszła na basen. Dzisiaj zaczynam dbac o swoje zdrowie,bo wiem,że proste ćwiczenia rehabilitacyjne w Bryzie dawały mi sie we znaki. Dziękuję rehabilitantom z Bryzy ,że mi to uswiadomili,bo za 2 lata byłabym staruszka ,która powłóczy nogami i ze wszystkiego jest niezadowolona. I ciagle bym narzekała,że nic mi nie pomogli. Mam nadzieje,że wróce tam i będę sie wspomagała poprzez cwiczenia wykonane zgodnie z ich instrukcja. Ot,co. Jestem bardzo zadowolona z pobytu w Bryzie!

Re: Bryza listopad/grudzień 2012

: 14 gru 2012 21:59
autor: Ela
Pozdrawiam wszystkjch :) :) :) Może się jeszcze spotkamy z duzym uśmiechem na twarzy .