Strona 2 z 17

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 16:45
autor: medi
Właśnie o to mi chodzi Adelko ,czasami to są bardzo dobrzy ,mądrzy ludzie ...tylko gdzieś jakiś mały defekt w genach ,odpowiednie do rozwoju choroby środowisko ,stres ,słabość charakteru i zostają alkoholikami :(
https://www.youtube.com/watch?v=PMfQEfhr4FA

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 16:48
autor: danka
Choroba alkoholowa jest choroba smiertelna.

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 17:00
autor: forumowicz
Alkoholicy mają defekt w genach? :?
Porównanie alkoholika do chorego na RAKA? to niby taka sama choroba? Taki sam problem?
To jakis żart? :( :shock:

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 17:24
autor: medi
Nie taka sama Kruszynko,choć może być tak samo uciążliwa dla rodziny :roll: choć oczywiście mam ojca chorego na raka brzmi inaczej niż mam ojca alkoholika :idea:

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 17:29
autor: medi
A tak w ogóle ,troszkę w Polsce dulszczyzną jedzie .Nawet choroby są klasyfikowane na te przyzwoite i mniej przyzwoite :idea:

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 17:32
autor: forumowicz
Porównanie tych dwu chorób jest lekkim nadużyciem.Po za genami o których dopiero się dyskutuje i prowadzi badania,to kazdy z nas może decydować czy sięgnie po alkohol i w jakiej ilości go będzie spożywał ,czy też powie nie dziękuję .To jest samostanowienie.
Choroba nowotworowa rozwija się już w łonie matki u dziecka .(coraz częstsze przypadki)
I nic tutaj nie brzmi lepiej ani gorzej to są bardzo różniace się od siebie schorzenia.O ludziach nie wspomnę . :? :(

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 17:40
autor: medi
No jak tak mówisz Kruszynko to nie wiem po co lekarze ciągle powtarzają nie pal bo dostaniesz raka płuc ,jedz błonnik bo rak jelita grubego i tp ...

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 17:41
autor: forumowicz
Nie rozumiemy się ale szanuję Twoje zdanie .

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 17:50
autor: medi
A na poprawienie humoru i ....wiary :D :D :D :D Spotkałam jakieś pół roku temu 35 letniego faceta przy piwku jakoś tak się dobrze nam rozmawiało i opowiedział mi trochę o swoim życiu .Miał wszystko fajną ciekawą pracę która dawała mu satysfakcję (choć niezbyt duże pieniądze) ,śliczną żonę i trzech synów i ...zachciało mu się remontować domu .Wziął kredyt ,wyremontował dom i ...on i ona stracili pracę :( No i zaczęło się ,dzień w dzień flaszka albo dwie ,"koledzy"przywozili pod dom ,żona zbierała go z ziemi ,myła ,kładła spać ,a rano ...znów szedł w tango .Trwało to ponad 3 miesiące ,staczał się po równi pochyłej ,zasypiał z flaszką i budził się z flaszką .I zdarzył się cud ,przyjechała znajoma z wieścią że załatwiła mu pracę za granicą ,miał dwa dni na spakowanie manatków .Pojechał ,odwyk miał już w busie, 17 godzin jazdy ,później dwa tygodnie praktycznie bez pieniędzy nawet na życie a teraz ...,pracuje ,zarabia ,do domu wraca na tydzień raz na pół roku ,jeszcze rok a spłaci kredyt i będzie mógł szukać sobie pracy w Polsce ...Można pomóc ? Można .Wystarczyło "dać wędkę" '....
....Facet od tamtej pory pije tylko jedno piwko od czasu do czasu ...bo wie że ma z tym problem .

Re: Choroba alkoholowa

: 26 sty 2016 18:24
autor: gorkaa
Alkoholizm jest chorobą. Alkoholika można leczyć przymusowo. Nie musi być nawet ubezpieczony, nie musi płacić składek. Wyleczyć można tylko tego kto tego sam chce. Ci wysyłani na 7 tygodniową przymusową terapię raczej długo nie utrzymują się w abstynencji. Współczuję wszystkim współuzależnionym ( osobom żyjącym z uzależnionymi) Jestem pełna podziwu dla trzeźwych alkoholików.