Inni w fotelu się już kołyszą
A tacy jak ja, po prostu piszą. Cokolwiek, mądrze czy głupio...z dystansem, lekko.
Ciekawy okres w dziejach ludzkości,
co raz to świeże są wiadomości,
dziś najważniejsza, wirus na topie,
jest ktoś, kto bez korony go stąd wykopie?
No i rzecz druga, niezły kabaret teraz mamy,
Głowę Narodu zaraz wybieramy,
kasę ma dużą, poparcie spore,
Silny, wykopie wirusa w pole.
różnej maści specjaliści się ujawniają,
świetnie nam czas urozmaicają.
I to wszystko w czasie, gdy na wiosnę czekamy,
coś dziać się musi, inaczej pozasypiamy.
Mamy wśród nas, wesołych wolontariuszy,
mamy zaklinaczy rzeczywistości, których nic nie wzruszy,
są też śmieszni poeci, którzy wiersze piszą,
wiele tematów, o tym piszą, co usłyszą.
Niepoprawni marzyciele,
którzy w obłokach bujają zbyt wiele,
Takich, co twardo po ziemi stąpają,
co dzień do znudzenia nas rozśmieszają,
żeby nam często humor poprawić,
komplementy rzucą, focha odstawić.
Mamy też takich, co cicho siedzą,
choć by tortury, nic nie powiedzą.
Są też lekarze, co dusze leczą,
zawsze gdy trzeba przyjdą z odsieczą.
Jak i schowani za ekranami,
zawsze gotowi podyskutować z nami.
Są specjaliści z różnych profesji,
wyczynowcy zadań specjalnych bo licho nie śpi.
Nie brak tu smutnych, nie brak wesołych,
nie brak rozważnych, i pokręconych.
I ja, wśród całej tej społeczności,
do mniej normalnej należę mniejszości.
Chyba mam dosyć, tej szarej pluchy,
tej pseudo zimy, ciemnej posuchy.
Proszę Was wszystkich, się nie Gniewajcie,
tylko z dystansem, to Przeczytajcie.
Piszę cokolwiek, może to błąd,
niech już ta zima torby pakuje i spieprza stąd.
Od jutra słońca i ciepła Wszystkim życzę.
Za progiem wiosna,i lepszy tydzień. Na to liczę.

