Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
ula509
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 315
Na forum od: 15 sty 2019 21:30
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu

Post autor: ula509 »

Pokoje niektórzy na forum opisywali szczegółowo, więc ja też, proszę bardzo. :)
Pokój, w którym byłam, był czysty, białe ściany, błękitne zasłonki, czyste firanki, Podłogi panelowe jasne.
W pokoju lodówka, w przedpokoju zgrabna zabudowa z wieloma wieszakami. Wystarczała na dwie osoby.
Telewizor płatny. Na tacy czajnik (płatny), szklanki, talerzyki, sztućce.
Materace miękkie na tyle, że kręgosłup nawet nieźle poszkodowany na wszystkie możliwe strony „spał“ spokojnie. Dodatkową poduszkę dostałam bez kłopotu. W pokoju są ciepłe koce dla jesiennych kuracjuszy. Nie ma dodatkowych narzut na łóżka. Jak ktoś chce, może właśnie kocem nakrywać.
Ręczniki podzielone na białe i szare tak, żeby się odróżniały między kuracjuszami w łazience. Po wymianie zachowany został ten sam układ kolorów - bardzo dobry pomysł!

Na uwagę zasługuje ciśnienie wody. Jak się uprzeć, to rano można mieć namiastkę biczów szkockich. ;) Ciepła, ba, bardzo gorąca woda dostępna po już kilku sekundach na niższych piętrach. Wyżej nie wiem. Po wyjściu spod prysznica gumowa podkładka antypoślizgowa, „Taśmy życia“ jak w magazynie, pod dostatkiem. Nie trzeba biegać i się dopraszać uzupełniania.
Jeszcze balkon, a na nim dwa sznurki zawieszone na zasadzie „kuracjusz, kuracjuszowi“ Zostały dwie klamerki, dokupiłam 10 i też zostawiłam.
ula509
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 315
Na forum od: 15 sty 2019 21:30
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu

Post autor: ula509 »

Zabiegi.
Tu zebrało się kilka ‘ale’.
W obliczu tylu kuracjuszy nie było mowy o wnikliwym wczytaniu się w bieżące wyniki rezonansu? To jednak nie była powieść wielotomowa. Wymienianie, co do tej pory pomagało, nie zrobiło wrażenia. Pani doktor miała swoją koncepcję i ta się okazała w części do kitu. Pacjent nie dziecko i swoje doświadczenia sanatoryjne ma, powinno się go posłuchać z uwagą.
Zabiegi rozkładane na dwa, gdy mógł być jeden. Borowina zamiast na dwie dłonie, to najpierw na jedną, potem na drugą. Zamiast zabiegu na obręcz barkową prądami, to lewy bark osobno i prawy osobno, bo się nie chciało pacjenta wysłuchać dokładnie. Tym sposobem pacjent ma już dwa zabiegi, a mógłby mieć jeden i dostać drugi jeszcze inny. Obrazowo to przypomina leczenie palców osobno = 5 zabiegów, zamiast dłoni =1 zabieg i cztery na coś innego.
Wykonywanie zabiegów i personel super. Są wspaniali. Organizacja dosłownie jak w zegarku (!), nigdzie nie czekałam, a nawet czasem wołano przez telefon wcześniej.
Baza zabiegowa czysta, zadbana, kuracjusze na tym turnusie też, bo nigdzie nie zostawiali za sobą smugi potu. ;) (Nie wiem, jak na sali gimnastycznej, tam nie byłam.)
ula509
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 315
Na forum od: 15 sty 2019 21:30<