Kolejny raz w to samo...

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Kolejny raz w to samo...

Post autor: Felice »

Hm...nie ma co uogólniać morze,czy góry.
Nie cierpię Kołobrzegu,ale cudownie spędzam czas w pobliskim Rogowie.góry bardzo lubię,ale na Zakopane nie skazałabym siebie z wyboru.
Cieszę się,że miałam okazję chodzić po bieszczadzkich szlakach rzadko spotykając ludzi,jeździć na nartach jak w Białce Tatrzańskiej był jeden wyciąg na Bani. spływać Łyną oglądając z łódki ryby,czy jeździć z dziećmi na obozy do Krościenka ...
Teraz nadal wielkim sentymentem darzę mój Lądeczek gdzie czuję się jak u siebie w domu i chyba nigdy mi się nie znudzi.Pamiętam go jak był kwitnącym kurortem ale dla mnie teraz nic nie stracił na atrakcyjności.
forumowicz

Re: Kolejny raz w to samo...

Post autor: forumowicz »

Witam :kwiat:
Florka oczywiście serdecznie zapraszamy do Wysowej :D
Wzięliśmy trochę pod lupę Krynicę ,ale może jej sympatycy nam wybaczą ;)
Gieniu na pewno masz rację ,chociaż jak widzisz sytuacja Hanysa jest jakby wyjątkiem .Jednak samo to że ktoś kto ma możliwość mieszkać w takim urokliwym miejscu ,a jednak polubił Wysową ,stawia ją w dobrym świetle .
Ja mieszkam w bloku na parterze ,ulicę mam 5 metrów od okien ,więc wyjazd do takich zacisznych miejsc jest wręcz dla mnie zbawieniem :)
Każdy o czym już nie raz było mówione ma swoje miejsca na ziemi ,gdzie czuje się dobrze ,super wypoczywa ,dobrze się bawi i o to przecież chodzi :)
Teraz już w przyszłą sobotę zaczynam turnus w Muszynie -Złockie .I chociaż od centrum Muszyny to dla niektórych osób aż 3,5 km ,to osobiście się cieszę że moglem wybrać w ZUS-ie właśnie to miejsce ,właśnie ze względu na ciszę ,wspaniałe tereny spacerowe i bliskość pięknych gór :D
Ale wiem że Wysowa na mnie czeka :serce:
Pozdrawiam :kwiat:
forumowicz

Re: Kolejny raz w to samo...

Post autor: forumowicz »

bibi pisze: 14 maja 2019 20:13 Super , że każdy ma swoje ulubione miejsca , tak bo co by było jak pisze Gienia wszyscy kochali morze (pewnie wystąpiłoby z brzegów) lub góry (rozdeptane by zostały) , a tak jeden jedzie do Kołobrzegu, drugi do Krynicy, trzeci do Wysowej :serce:
I to fakt bezsporny...pięknie, że jesteśmy różni. Odmienni, odczuwający inaczej. I tak mi się nagle tych pięknych, niegdyś pustych bieszczadzkich szlaków i smaku zentycy zachciało.