Ustroń sanatorium Równica

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: zbigniew165 »

Witaj smuga miałaś farta, że byłaś tu wczoraj. Disiaj 6 stopni na plusie, a od rana mgła, widoczność była od 150-200 m i siąpi mżawka. Teraz nieco się widzialność poprawiła ale niewiele. Co do wejścia na Równice to moje panie od stolika, też astmatyczki już ją zdobyły pieszo i żadna nie padła po drodze, a nawet dotarły na obiad. Co do nart jestem przeciwnikiem uprawiania tego sportu w czasie pobytu w sanatorium. To nie wczasy, tylko rehabilitacja. Chyba, że przebywam komercyjnie w sanatorium jako wczasowicz. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: darek »

zbigniew165 pisze: 07 sty 2018 08:15 Gienia co do klimatu to ja byłem dopiero raz na mieście, a dzisiaj idę do południa do LIDLA zakupić soki i słodycze, po południu też spacer. To ze względu na moją anginę, która powoli ustępuje. Ale przy śniadaniu pytałem przy stoliku i koleżanki powiedziały, że pierwsze dwa, trzy dni były ciężkie ze względu też na branie inhalacji i aklimatyzację. W tej chwili raczej nikt na naszym oddziale pulmonologi nie narzeka na klimat. Powiem ci , że są osoby, które mimo, że mają schorzenia z pulmonologi imprezują od rana do póżnych godzin nocnych. Na parkiecie w Klubie Kuracjusza odstawiają takie balety, Ze po ich zakończeniu wracają do pokoju bez butów, na boso. Jak czytałaś moje posty , to wiesz o kim mówię, ale nie tylko te dwie osoby dobrze się bawią. Tak, że raczej klimat sprzyja naszym kuracjuszom z oddziału pulmonologi i nie tylko. Mogę tylko dodać, że jeden z takich imprezowiczów trafił w nocy na naszą R-kę czyli salę, gdzie jest aparatura monitorująca, podawany tlen itp. no i stała obserwacja przez szybę pacjenta z dyżurki pielęgniarki. Zobaczymy lu jeszcze imprezowiczów trafi na tą salę. Znając realia sanatoryjne nie wierzę, żeby przy takim schorzeniu jak astma, czy choroba płuc wytrzymać takie tempo zabiegów połączonych z ciągłym imprezowaniem i nadużywaniem alkoholu.
U nas inhalacje są tylko z czystej solanki, bez żadnych olejków eterycznych -to dla zainteresowanych zabiegami.
Jeżeli macie pytania, to chętnie odpowiem.

????????????

Drogi Zbigniewie

Z całym Szacunkiem opisujesz zachowanie Dwóch Pań !!!
A to ,że spożywają ..alkohol
A to ,ze głośno się zachowują
A to ,że wracają bez butów

Piszesz ,że na salę intensywnej terapii trafił pacjent-Imprezowicz.
( sam wielokrotnie mimo ,że nie jestem ..płucowy - spędzam tam Noce z Uroczymi Siostrami -a to tylko Dlatego ,że u Was jest najlepszy ..TLEN :D )

Drogi Zbigniewie GWARANTUJĘ Ci ,że NIKT
-Pielęgniarka
-Fizjoterapeuta
-Lekarz
w przypadku poczucia od Delikwenta alkoholu nie patyczkował by się .
NIKT nie weźmie odpowiedzialności za Pacjenta-Kuracjusza pod wpływem ALKOHOLU
( chyba ,że Zmieniło się coś od ..pażdziernika )

Bywam w Ustroniu w Tym Szpitalu średnio 2 x w roku i widziałem nie jednego Grzecznego/ Grzeczną czekających na szybszy WYPIS.

Są osoby -Sam do Nich Należę ,że są GŁOŚNYMI wręcz bardzo Głośnymi i nie potrzebują do tego Alkoholu ,które w przypadku też chorób Pumologicznych może dac efekt Odwrotny
Awatar użytkownika
smuga
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 991
Na forum od: 25 sty 2017 21:57
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: smuga »

zbigniew165 pisze: 07 sty 2018 13:39 Witaj smuga miałaś farta, że byłaś tu wczoraj. Disiaj 6 stopni na plusie, a od rana mgła, widoczność była od 150-200 m i siąpi mżawka. Teraz nieco się widzialność poprawiła ale niewiele. Co do wejścia na Równice to moje panie od stolika, też astmatyczki już ją zdobyły pieszo i żadna nie padła po drodze, a nawet dotarły na obiad. Co do nart jestem przeciwnikiem uprawiania tego sportu w czasie pobytu w sanatorium. To nie wczasy, tylko rehabilitacja. Chyba, że przebywam komercyjnie w sanatorium jako wczasowicz. Pozdrawiam
To nie fart Zbyszku ;) to rzut kamieniem dla mnie :D Gratulki dla zdobywczyń Równicy , jak na astmę .Odniosłam się do porównania powrotu z miasteczka ( sam pisałeś że tobie dało troszku w płuco :mrgreen: )do podejścia do Równicy . Ja tam nie mam nic do tego by astmatyk na kuracji pośmigał na nartkach ...jak potrafi , nic mi do tego jak kuracjusze jeżdżą na rowerkach czy też pływają nie tylko na basenach sanatoryjnych czy rankiem przed zabiegami pobiegają . To wszystko jak jest w granicach ich możliwości to tylko samo zdrowie . Pogoda raczej taka nie zimowa ma się utrzymać jeszcze z tydzień przynajmniej , a to wiąże się jak nie będzie wiatru z pogorszeniem powietrza .Nadal udanych zabiegów życzę i miłej atmosfery bez ;) :lol: :lol: ekscesów :twisted:
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: zbigniew165 »

Darek prawie 2o lat mojej pracy to praktycznie walka z ludżmi nadużywającymi alkoholu tak mężczyznami jak kobietami, którzy póżniej sprawiali problemy sobie, rodzinie i osobom postronnym. Także nie będę z tobą dyskutował w tym temacie, gdyż wystarczy mi mieć oczy otwarte, nadsłuchiwać nie lubię, ale tu się nie da nie słuchać. Jak byłeś to powinieneś wiedzieć, a że moim zboczeniem zawodowym jest obserwowanie tego co się dzieje wokół mnie nic na to nie poradzę Nie dzielę się na forum wszystkimi szczegółami, które mają miejsce w moim otoczeniu. Nie podobają się moje relacje, to ich nie czytaj. Ja piszę o tym co się dzieje w czasie pobytu, a nie tak jak inni mają pytania przed wyjazdem, a póżniej milkną do następnego wyjazdu i wtedy proszą o aktualne warunki pobytu w obiekcie do którego właśnie się udają. Z moich relacji jasno wynika, że na cały oddział trafiły się tylko dwie osoby, których zachowanie odbiega od norm. Czyli,że zdarzają się wyjątki na turnusie i to pokazuję, większość przyjeżdża się leczyć, a nie w innych celach. Ja też jestem głośny, co pozostało mi po uprawianym zawodzie, ale alkoholu nie piję. To co ty mówisz o imprezowaniu bez alkoholu w sanatorium , to jest bajanie, a nie fakty. Pozdrawiam.
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: zbigniew165 »

Dzisiaj ok. 14.00 udałem się do LIDL w celu zrobienia małych zakupów. Szedłem oczywiście tym stromym zejściem. Do LIDLA jakoś poszło, przy silnej mgle, opadzie mżawki i wietrze. Droga powrotna, to droga przez mękę. Bez zakupów jest dobrze, ale już z małymi zakupami, to już nie. Powietrze dla nas już za gęste, oddech już inny, oskrzela się kurczą i jest ciężko. Chorujący na astmę wysiłkową wiedzą o czym mówię. Po dojściu do sanatorium jest lepiej, bo wyżej. Ze znajomą doszliśmy do wniosku, że żadnych ciężkich zakupów z miasta targać nie będziemy. Lepiej dać drożej,ale napoje zakupić u nas w budynku. Cały spacer z przejściem całego sklepu zajął mi 2 godziny, oczywiście przy dużym wysiłku fizycznym. Myślę tu o oddychaniu w czasie spaceru, bo marszem tego nazwać nie mogę ze względu na szybkość. Tak, że w taką pogodę jak dzisiaj spacer tylko powyżej naszego budynku sanatorium, bez schodzenia w dół do miasta.
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: stokrotka »

Sztani ! Te sanatoria które wymieniałam mają swoją bazę zabiegową ,więc kuracjusze nie muszą nigdzie dochodzić.Chyba że ktoś prywatnie sobie wykupi zabiegi dodatkowe np.na basenie .Ja jeżdżąc prywatnie wybierałam własnie jedno z tamtych sanatoriów.Zabiegi na miejscu,do miasta blisko i wszystko reszta zadowalająca.

Zbigniew! Nie jest prawdą że w sanatorium do imprezowania potrzebny jest alkohol.Można mieć humor, bez %
To żadne "bajanie" że nie ma takich spotkań. Są i to w większości.Gdy się zażywa leki na stałe --% są zabronione trzeba sobie czas organizować na wesoło ,towarzysko.Można się spotykać w takim towarzystwie gdzie ani jedna osoba nie drinkuje.
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: zbigniew165 »

Stokrotka wszystko się zgadza z wyjątkiem alkoholu. Co byś powiedziała słysząc, jak ktoś się szykuje na balety i wznosi toast za dobra zabawę. Oczywiście przed wyjściem z pokoju w gronie rozbawionego już towarzystwa. A co do brania leków, to też nie masz racji, bo w Klubie na dole leje się piwo strumieniami, nie mówiąc o winie czy drinkach. Oczywiście napitych dżentelmenów/kuracjuszy/ też sporo widać na tej parkietoterapi. Nie wiem, czy biorą oni leki pozwalające pić piwo, czy inny alkohol litrowymi szklankami. Takie imprezowanie jak ty mówisz, bez alkoholu, się zdarzają ale są to właśnie wyjątki. Nie mówię o jednym lub nawet dwóch piwach, ale daje ci słowo, że widziałem kilka kolejek takich litrowych piw przy jednym stoliku. Ale wystarczy o imprezowaniu. Więcej tego tematu już nie poruszę, bo widzę, że jestem osamotniony w tej dziedzinie. Wszyscy wszystko wiedzą, ale wszyscy udają, że nie ma problemu , bo do sanatorium przyjeżdżamy się też dobrze zabawić. I niech tak zostanie.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: darek »

Oczywiście gdzie jest rozmowa 3 ludzi legitymujących się Polskim paszportem tam jest 5 opinii na temat .
Zbigniewie sam Napisałeś ,że masz "skrzywienie" n/t Alkoholu
Słowa Stokrotki potwierdzę nie w 100 ale może w 500%
Sam mam jakieś schorzenia , biorę ileś leków nie tylko tabletek ,ale i zastrzyków nie sa to leki ,które mógłbym odstawić .
Ale wierz Mi bo sam nawet określiłem się jak osoba ,która jest Koneserem w spożywaniu
NIKT w sanatorium OSTENTACYJNIE nie podkładałby się Może to Prowokacja!!!!
Osobiście kiedyś w Ustroniu rozmawiałem z Panem, który w ciągu chwili stwarzał wrażenie osoby nieźle "Napitej " - Badania alkomatem ZERO , Badania na Krew w szpitalu w ..Cieszynie ZERO

Ale dajmy spokój widocznie jest Grupa ,która spożywa
Ale nie zgodze się z Twoją Opinia ,że w Klubie Kuracjusz są Kufle na Piwo o pojemności 1 litr !!!!
Sa 05,litrowe -Firmowe oraz tzw małe 0,3 litra
Kolejna sprawa CENA za alkohol w Klubie sam wspomniałeś ,że Mała Kawa to 8 złotych
a ile kosztuje " Sznaps" ..
Otóż CZYSTEGO Alkoholu nie dostaniesz dostaniesz do Drinka w ilości 0,04 czyli NAWET nie jest to przysłowiowa 50 ml tylko 40 ml KOSZT najtańszej dawki to wraz z napojem w ilości 200 ml -15 złotych
Abym się OPIŁ musiałbym chyba wypić z 20 takich a la drinków czyli wydałbym ponad 300 złotych
co do Wina ile kosztuje w tym Klubie Lampka czerwonego wina w ilości ..100 ml od 10 złotych (Butelka wina od 60 złotych )
Lokale Sanatoryjne nie są TANIE

I ostatnia sprawa często do Klubu udaje się incognito na kawe Expresso lekarz dyżurny i w przypadku zbyt dużej ilości potrafi zwrócić uwagę osobą sprzedającym a IM ZALEŻY na kolejnej przedłużeniu umowy.

Także Drogi Zbyszku
Może owe Panie chcą ... się Zapoznać i stąd może tak głośne zachowanie
Na Marginesie oczywiscie jezeli jest problem popros o zmiane pokoju lub oddziału
zawsze na kardio jest spokój
Zdrówka Życzę
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: stokrotka »

Zbyszku! To co napisałeś to Twoje zdanie nt.picia %
Być może osoby które wlewają w siebie % nie biorą leków.Dlatego w zasięgu Twojego wzroku masz taaakie :o widoki o których piszesz.
Byłam nie raz w sanatorium z ZUS i wiem że spora część tych kuracjuszy to osoby które bardzo,ale to bardzo nie chciały jechać tylko ZUS je wysłał bo... byli długo na L4
Ja z kolei chciałam i nie za każdym razem sie dostałam.I to jest ta różnica pomiędzy ludźmi.Ten który potrzebuje zabiegów, często jest odrzucony przez orzecznika bo... miejsca muszą być dla "chorujących" zbyt długo.
A tamci jadą (słyszałam od owych kuracjuszy) za karę .Bo muszą ozdrowieć by dostać zdolność do pracy.Wcale tego nie chcą.Oni wtedy, gdy tam byłam właśnie tak balowali.Widocznie byli zdrowi :lol:
Osoby które jadą naprawdę rehabilitować się, mają swój zasób chorób i niejednokrotnie leki na stałe.Nie powiesz mi że nie ma takich osób.
Znalazłam sobie towarzystwo bez% i też dobrze się bawiłam.Oczywiście w porze gdy innym to nie przeszkadzało.
Jesli chodzi o kuracjuszy w Klubie Kuracjusza-to skąd wiesz czy aby nie mieli swoich % kupionych w sklepie.Zawsze to taniej.
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Ustroń sanatorium Równica

Post autor: zbigniew165 »

Jestem właśnie takim kuracjuszem ZUS jak ty. Sam wysłałem swój wniosek i nie jestem na żadnym zwolnieniu czy zasiłku i przyjechałem tu na własne życzenie, a nie z przymusu. Trochę racji w tym co teraz napisałaś może jest. Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ