Iwonicz w czerwcu
Re: Iwonicz w czerwcu
No ale spadając już na ziemię: dzień zapowiada się jak na razie pięknie- spacerek po okolicznych wzniesieniach zaliczony, więc pora jeszcze na dodatkową porcję uśmiechu
Siedzi dwóch Gruzinów, piją winko. Obok idzie kondukt pogrzebowy.
- Kto to? - pyta jedem Gruzin drugiego.
- Giwi. Całe życie pił, palił, za kobietami ganiał...
Wypili. Chwilę później znowu idzie kondukt.
- A to kto?
- Gogi. Nie pił, nie palił, jedna żona przez całe życie.
- Widzisz? Tylko 12 minut różnicy. Polej!
Re: Iwonicz w czerwcu
- Odchudzam się!
- O, super. A długo już?
- Z pół godziny. A co widać?
- No widać...W oczach.
- Co?
- Głód w oczach widać.
Zapiski w notatniku sanatoryjnego pedanta.
Sobota:
Kefir i 4 kajzerki - 2.4 PLN
Fakt - 1.50 PLN
Pasta do zębów - 6.80 PLN
Krakowiak wieczorem- nie wiem i nie pamiętam co - 1700.00 PLN
Wybrałem się do klubu go-go. Wsparłem finansowo studentkę, samotną matkę i jakąś młodą dziewczyną z małej miejscowości zbierającą kapitał na własny biznes. Drugiego dnia jako wzorowy obywatel odwiedziłem urząd skarbowy. Wpłacone tam pieniądze wesprą k...wy, złodziei, nierobów i nieudaczników. Mam wrażenie, że moje sumienie wymaga refaktoringu.
Pyta sąsiad sąsiada:
- Za co się wczoraj na ciebie tak żona darła?
- Za bibliotekę.
- Byłeś wczoraj w bibliotece?
- Tak.
- A za co konkretnie darła mordę?
- Majtek z czytelni zapomniałem.
Re: Iwonicz w czerwcu
Dwoje studentów zapoznało się i po krótkim czasie wylądowali w łóżku.
Po chwili dziewczyna mówi:
- Kończysz już?deszczu
- Nie, ja dopiero na czwartym roku jestem...
Mąż wraca z delegacji. Żona pyta:
- No i jak...?
- Kochanie, jesteś najlepsza ze wszystkich! A ty jak?
- Nie ty jeden tak myślisz...
- Elwira, coś taka smutna?
- Jak byłam mała to marzyłam, żeby wyrosły mi piersi...
- I się spełniło: masz [cenzura], duży biust!
- A mogłam marzyć o mieszkaniu!
-
forumowicz
Re: Iwonicz w czerwcu
Re: Iwonicz w czerwcu
Ksiądz, pastor i rabin chcieli sprawdzić, kto jest lepszy w swoim fachu. Postanowili, że pójdą do lasu, znajdą niedźwiedzia i postarają się go nawrócić. Spotykają się wieczorem.
Zaczyna ksiądz:
- Kiedy znalazłem niedźwiedzia, nauczyłem go Katechizmu i pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu przyjmie Pierwszą Komunię.
- Znalazłem niedźwiedzia przy strumieniu - mówi pastor - i wykrzyczałem święte słowa Boga. Niedźwiedź był tak zachwycony, że pozwolił się ochrzcić.
Obaj spoglądają w dół na rabina, który leży na wpół żywy na noszach.
- Jak teraz o tym myślę - mówi - może nie powinienem był zaczynać od obrzezania..
Re: Iwonicz w czerwcu
Chodnikiem idzie chłopiec. Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi:
- Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka !
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku... Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje...
- No nie bądź taki! ...wsiadaj ! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups !
- Oj, odwal się tato! Kupiłeś Matiza, to sam sobie nim jeździj...
Pewnego dnia dwóch facetów pojechało na biwak. Jeden z nich został zaatakowany przez żmiję, która ukąsiła go w penisa. Wrzasnął do kolegi:
- Dzwoń do lekarza i spytaj, co mamy robić!
Kolega więc mówi lekarzowi, że kumpel został zaatakowany przez żmiję. Lekarz poradził:
- Musi pan wyssać truciznę, inaczej w ciągu 12 godzin umrze.
Ukąszony pyta:
- I co, co powiedział lekarz?
- Że umrzesz w ciągu 12 godzin.
Re: Iwonicz w czerwcu
- Jaka powinna być idealna kobieta?
- Porządna i wstydliwa.
- A dlaczego?!
- Żeby się porządnie rżnąć i wstydzić się odmówić.
Na przystanku autobusowym przygarbiona babuleńka z węzełkiem z rzeczami przy nogach trzyma w rękach komórkę i drżącymi palcami próbuje trafić w klawisze. W końcu zaczepia stojącego nieopodal chłopaka:
- Syneczku, pomóż mi napisać sms-a.
- Jasne, babciu. Co pisać?
- Pisz: "Bydlaku! Nie szukaj mnie! Jadę do mamy!"

