Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
witajcie ....jestem już kilka dni w Krystynce więc postanowiłam się podzielić z Wami pierwszymi wrażeniami.....w dniu przyjęcia szybko i sprawnie przydzielono mi pokój....tak na marginesie przemili ludzie w recepcji.....dostałam klucze i zostałam skierowana do pielęgniarki.....tam tez sprawnie:) pokierowano mnie do lekarza. Pani Doktor po prostu anioł .POsiłki są urozmaicone ...smaczne i dużo...nawet mężczyźni nie chodzą głodni....Pokoje są dwuosobowe bądź studio...każdy pokój ma balkon czysto i schludnie .....jedyny mankament to to że daleko sanatorium jest od centrum....nauczyłyśmy się skrótów do 17 jeździ meleks ale to może być utrudnienie.....żeby nie ta odległość to poleciłabym każdemu to miejsce ...Serdecznie pozdrawiam
Ja trzy lata temu miałam przydzieloną Krystynkę ale tydzień przed wyjazdem zachorowałam i znalazłam się w szpitalu, więc zwróciłam skierowanie i dostałam następne po trzech miesiącach też do Ciechocinka do Łączności. podczas pobytu wybrałam się na spacer żeby zobaczyć gdzie ta Krystynka jak zobaczyłam ze to tak daleko to pomyślałam " że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" jak mówi staropolskie przysłowie.