Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11845
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
NO TO SZEROKOŚCI !!!!!!gumisia pisze:A ja już zamykam walizke i wieczorem w drogę do Kołobrzegu
- Bunia
- Super Kuracjusz

- Posty: 1510
- Na forum od: 06 gru 2011 20:19
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 20
- Podziękowano: 2 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
W listopadzie jechałam ze zwrotów ,to wysłali do sanatorium.
gumisia z dołu do góry,a Bunia z góry do dołu
nad morzem gorąco,spakuj coś letniego
Martinka
Pozdrawiam Bunia
-
MaryKate
- Super Kuracjusz

- Posty: 638
- Na forum od: 03 gru 2014 13:40
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 21 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
odbiegam od tematu
Ale co własnie co w perspektywie wrzucić do torby
Wszak pakowanie w moim przypadku no to może 5-10 minut
Gdy na dworze PLUS 27 st C a w kalendarzu 13 wrzesień -wprawdzie wyjazd za 2 tygodnie- a pobyt do prawie 20 października???
Gdy synoptycy przewidują ..ciepło
ok
No-1 -olejek do opalania
No-2-krótkie spodnie
...
...
...
kilka polowek spakowany
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11845
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Szczęściara - Pozdrawiam.Narewka pisze:i ja za miesiac powitam Kolobrzeg..
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Totalna rozsypka,
nic nie spakowane,
brak koncepcji, co zabrać.
Dobrze, że jadę samochodem, mam ten komfort, że mogę powrzucać, to co mi w rękę wpadnie.
Jeszcze nigdy nie pakowałam się w ten sposób.
-
xzibi
- Super Kuracjusz

- Posty: 366
- Na forum od: 08 mar 2013 14:27
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękował: 1 raz
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Strzyga podam Ci swój przykład, półtora miesiąca po ślubie wzięli mnie do wojska na 2 lata!!!!Strzyga pisze:3 dni do wyjazdu
Totalna rozsypka,
nic nie spakowane,
brak koncepcji, co zabrać.
Dobrze, że jadę samochodem, mam ten komfort, że mogę powrzucać, to co mi w rękę wpadnie.
Jeszcze nigdy nie pakowałam się w ten sposób.
- Bunia
- Super Kuracjusz

- Posty: 1510
- Na forum od: 06 gru 2011 20:19
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 20
- Podziękowano: 2 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
To gumowego bagażnika

