Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- Adela
- Przyjaciel forum

- Posty: 8986
- Na forum od: 12 lip 2014 15:10
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
Dodzwoniłam się i sprawę wyjaśniłam,z grubsza - zawinił in-post,dobrze,że jeszcze trochę czasu,zdążymy sprawę odkręcić
ale cieszę się, że udało mi się dodzwonić i mogę teraz nie nerwowo sprawę załatwiać
cały wrzesień przede mną
mimo wszystko,dziękuję,że mnie zdopingowałaś
A Ty szykujesz już walizę ?
A Ty szykujesz już walizę ?
- Narewka
- Super Kuracjusz

- Posty: 1046
- Na forum od: 19 wrz 2011 19:31
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 33
- Podziękował: 4 razy
- Podziękowano: 16 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
Mnie też czasem doping do działania jest potrzebny..
A zastanawiam się nad kupnem nowej, większej walizki, no bo ciuchy grubsze potrzebne będą. Wybieram się na Marywilską, tam wszystko jest, no i na kurtki popatrzę. Po chorobie i szpitalu zgubiłam trochę kilogramów, więc jest okazja na nowe ciuszki.
Jeszcze tylko 7 tygodni i jadę! Pozdrawiam.
A zastanawiam się nad kupnem nowej, większej walizki, no bo ciuchy grubsze potrzebne będą. Wybieram się na Marywilską, tam wszystko jest, no i na kurtki popatrzę. Po chorobie i szpitalu zgubiłam trochę kilogramów, więc jest okazja na nowe ciuszki.
Jeszcze tylko 7 tygodni i jadę! Pozdrawiam.
