Skoro nie wyznaję twoich zasad,to jestem dla ciebie "be" ???
Mamy swoje zasady,poglądy,oczekujemy,że inni będą je szanować-szanujmy więc,również cudze.
Radosnej codzienności życzę wszystkim,a uśmiech czyni cuda


KKasiu my nie "czepiamy" się ciszy nocnej. Każdemu z nas należy się prawo do odpoczynku i tegoKKasia pisze:(...)Skomentowałam fakt, że niektórzy czepiają się ciszy nocnej (...)
Swoje zdanie zawsze można napisać tylko trzeba mieć mocne argumenty na jego poparcie,KKasia pisze:(...)A jak lubić skoro nawet swojego zdania nie wolno pisać?
Czy tu jest zasada skoro nie jesteś z nami to jesteś przeciwko nam? (...)

No, tutaj to już poszłaś "po bandzie". Co Ci szkodzi, że ktoś rankiem pospaceruje na wschód słońca? Ubędzie Ci czegoś? Takie osoby raczej nie hałasują wczesnym rankiem, a i spacery wieczorową porą czy nawet zabawy taneczne często były zaleceniem lekarza prowadzącego. Nie wiem dlaczego wszystkich wrzucasz do jednego wora? Pewnie, że czasami zdarzają się osoby z tzw. "półświatka" lub z marginesu społecznego, ale jeżeli nie znajdą kompanów wśród kuracjuszy to raczej starają się dorównać bardziej kulturalnym kolegom. Byłam dwa razy w sanatorium z prewencji rentowej i takie mam spostrzeżenia. A to czy jestem bardziej czy mniej chora to ocenia lekarz orzecznik. Jakbym nie rokowała nadziei na wyleczenie to zaproponowaliby mi rentę stałą a nie chcieli naprawić w sanatorium. Acha, zapomniałam dodać, że jeszcze "spaceruję" z moją koleżanką laską (kulą) i mam nadzieję, że po turnusie w sanatorium i po spacerach po plaży, będę mogła tą przyjaciółkę schować do lamusa!KKasia pisze:Jak czytam to mam wrażenie, że niezbyt chore osoby piszą. Raczej na zabawę nastawieni. Co wy z tym rygorem? Chory człowiek po 22 nie ma siły balować "spacerować" podziwiać wschody słońca. Tacy imprezowicze tylko zajmują miejsce naprawdę potrzebującym rehabilitacji. Bawcie się prywatnie, a nie na koszt ubezpieczonych.
Źle wspominam grupę z ZUS w Długopolu więc z góry przepraszam osoby, których ten opis nie dotyczy. To była banda rozwydrzonych pijaków nawet policje raz wzywano. Na rehabilitację tylko po podpis przychodzili. Pańcia z chorym biodrem kulę pod ścianę stawiała i balowała a rano zastrzyki jej dawali przeciwbólowe. Zero szacunku dla własnego zdrowia. Jestem za skasowaniem tych turnusów bo to marnowanie pieniędzy.





Zdanie zdaniem,kultura kulturą,wyrażanie swojego zdania hm....To,że KKasia jest nową forumowiczką nie upoważnia jej by nas wyzywać od pasożytów...większość to plotki,które usłyszała a teraz do nas dostosowała...może i coś tam widziała ale nie można wszystkich mierzyć tą samą miarą.Następna sprawa...jeśli jest się tutaj nową osobą to wypada się przedstawić kulturalnie a nie zaczynać z grubej rury wszystkich obrażać.KKasia chyba pomyliła miejsca a Pani nie wiem w jakim celu bawi się w adwokataewiko pisze:Z przykrością stwierdzam, że Kasia jako nowa forumowiczka została nieładnie potraktowana. Każdy ma prawo do własnego zdania, oceny sytuacji. Kasia opisała to z czym się zetknęła. I tu jak najbardziej z nią się zgadzam. Niejednokrotnie byłam świadkiem wyłudzania podpisów na karcie zabiegowej u rehabilitanta. Dlaczego nie przychodzi kuracjusz na gimnastykę w basenie???, "bo nie przyjechał tu moczyć dupy". Dlaczego nie przychodzi pan na laser.....? " prądem kobita w domu mnie traktuje". To są oryginalne odpowiedzi kuracjuszy. Na własne oczy widziałam kiedy dwie podchmielone damy skutecznie utrudniały prowadzenie gimnastyki w basenie, w końcu zostały wyproszone z zajęć. To nie są plotki.... to są fakty. Z pewnością posypią się gromy na moją osobę, no cóż łatwo atakować anonimowo. Ja mam odwagę iść pod prąd i wyrazić swoje zdanie.Pozdrawiam![]()

Szanujmy się owszem i nie zapominajmy o kulturzeewiko pisze:Szanujmy się wzajemnie, więcej EMPATII dla drugiego człowieka...