Sanatoryjne zabiegi kardiologiczne

Kardiologia, uzdrowiska kardiologiczne, sanatoryjne leczenie chorób serca. Leczenie nadciśnienia, chorób układu krążenia, rehabilitacja po zawałach itp.
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3613
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 91 razy

Re: Sanatoryjne zabiegi kardiologiczne

Post autor: Dzia_dek »

Trochę zazdroszczę Ci, Betino tej Kudowy i w ogóle Kotliny Kłodzkiej.
To takie moje ciche marzenie. Ale może, kiedyś?
Moje pobyty to "mój kochany", z różnych powodów, ;)
Rymanów Zdrój :D i Szpital Uzdrowiskowy "Eskulap". :)
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Sanatoryjne zabiegi kardiologiczne

Post autor: Betina71 »

Czy zabiegi kardiologiczne refundowane w sanatoriach przez ZUS i NFZ różnią się jakością,ilością itp? :D Przepraszam za dociekliwość i ciekawość.Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: Sanatoryjne zabiegi kardiologiczne

Post autor: violet58 »

Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak zabiegi kardiologiczne bo już od kilku lat jeżdżę do sanatoriów z schorzeniem układu krążenia, zarówno z ZUS jak i NFZ.ZUS w myśl zasady "ruch najlepszy dla serca" tak jak pisał Dziadek Zbyszek funduje ogólne ćwiczenia ruchowe jak gimnastyka kardiologiczna???, jazda na rowerku czyli cykloergometr często monitorowany, bieżnia, Atlas, czasem jest to również nordic walking.Dochodzą do tego zajęcia relaksacyjne, treningi autogenne i prelekcje nt. zdrowego żywienia itp. Plusem wyjazdów z ZUS jest wspomniana już diagnostyka - w Ustroniu, w Równicy na "dzień dobry" miałem wykonane USG serca i test wysiłkowy, EKG no i ilość zabiegów, jest ich ponad dwukrotnie więcej niż na pobycie z NFZ. W Nałęczowie, w ZNP już USG nie było, ale próba wysiłkowa i EKG jak najbardziej. W jednym i drugim sanatorium panaceum na chore :serce: był ruch, ruch i jeszcze raz ruch. W NFZ jest podobnie, z tym że kontakt z lekarzem sprowadza się do rozmowy na rozpoczęcie i zakończenie turnusu, czasem połączony z pomiarem ciśnienia. Z zabiegów to też głównie gimnastyka, kijki, czasem przy dobrym humorze lekarza z "mokrych" można dostać "kąpiel w mineralnej" czyli kąpiel perełkową lub kwasowęglową. Przy skierowaniu z NFZ zwykle jest podawane schorzenie współistniejące, wówczas można liczyć na jakiś laser, borowinę itp. W minionym roku byłem przez miedzę, w Dusznikach Zdroju na pobycie częściowo sponsorowanym przez NFZ, gdzie lwią cześć zabiegów (20/54) stanowiła tzw krenoterapia czyli picie wody mineralnej w Pijalni Zdrojowej. :evil:
Poza tym nordic walking na przemian z gimnastyką i kąpiel wirowa koń