Różnice w sanatoriach z ZUS I NFZ

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
forumowicz

Re: Różnice w sanatoriach z ZUS I NFZ

Post autor: forumowicz »

Jeśli składasz w siedzibie ZUSU nie otrzymujesz potwierdzenia przyjęcia dokumentów .Nie giną ;) :)
forumowicz

Re: Różnice w sanatoriach z ZUS I NFZ

Post autor: forumowicz »

Pytaj ;) :lol: :roll:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Różnice w sanatoriach z ZUS I NFZ

Post autor: Fionka »

kruszynka pisze:Jeśli składasz w siedzibie ZUSU nie otrzymujesz potwierdzenia przyjęcia dokumentów .Nie giną ;) :)
Chyba jednak giną.Jak im udowodnić że były składane :?: Od maja siedziałam cicho bo myślałam że nie wiedzą co zrobić .Wykombinowałam sobie że najprawdopodobniej w związku ze sprawą o zabrane prawo do renty to jakoś może kolidować i siedziałam cichutko.Teraz mam już termin sprawy więc wyszłam z norki i zadzwoniłam wczoraj aby dopytac co z moim wnioskiem.Zdziwienie było moje ogromne kiedy usłyszałam po 40 minutach niby sprawdzania że pewnie się pomyliłam i nie tu składałam .Kazano mi sie pofatygować osobiście.Nie pozostaje mi nic innego tylko zakupic tarczę w postaci Meliski i do boju :lol: :shock: O jeszcze wapienko muszę nabyc bo mam alergie na ZUS :roll: :roll:
forumowicz

Re: Różnice w sanatoriach z ZUS I NFZ

Post autor: forumowicz »

O a co to za ZUS? :shock: ;) w moim nie giną :roll:Oj chyba wypada Ci przewrócić ZUS do góry nogami :? :o
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Różnice w sanatoriach z ZUS I NFZ

Post autor: Fionka »

Kruszynko toczę z nim walkę już od prawie 2 -ch lat. :shock:
Awatar użytkownika
Anna-K
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3376
Na forum od: 01 lip 2014 19:20
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 9

Re: Różnice w sanatoriach z ZUS I NFZ

Post autor: Anna-K »

Eluniu ja cokolwiek składałam do ZUS to kserowałam i pani potwierdzała,że złożyłam ;) Niestety w tej instytucji wszystko się może zdarzyć,w moim wypadku zaginęło L-4 i mogłam czekać sobie na zasiłek chorobowy,ale miałam ksero tego zwolnienia potwierdzone.Nie daj się,walcz z nimi,bo ZUS przegrywa dużo spraw sądowych,ja miałam 2 i obydwie wygrałam ;) Wprawdzie druga się ciągła,gdyż składałam apelację,ale warto było .Pozdrawiam :kwiat:
ODPOWIEDZ