Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Ami może to prawda, ale nie wszyscy mają teściową,albo tesciową zołzę 
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Dzieci z amerykańskiej szkoły jadą na wycieczkę.Nauczyciel poucza je, aby w czasie wycieczki poprawnie się do siebie odnosiły. -Nie chcę słyszeć żadnych rasistowskich odzywek.Wszyscy są równi,bez względu na kolor skóry.Dlatego umówmy się,że wszyscy jesteśmy niebiescy. A teraz proszę,wsiadamy do autobusu.Jasnoniebiescy do przodu,a ciemnoniebiescy do tyłu. 
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Spoptyka sie dwoch kolegow: Co tam u ciebie slychac?- pyta pierwszy. A wiesz... moja zona robi prawko...ona glupia mysli ze ja jej dam samochod do jezdzenia!!!!!! Aaaa tam to nic.... moja zona lepsza...- odpowiada drugi. Wyjezdza do sanatorium i przez przypadek w jej torbie zauwazylem ze zabiera z soba chyba z 50 prezerwatyw!!... wiesz ona glupia mysli ze ja bede do niej przyjezdzal!!!!!
