Lądek a okolice...
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Lądek a okolice...czyli Trzebieszowice ...
Trzebieszowice – Zamek na skale (10)
Zwiedzanie samego zamku zakończone .
Ale to jeszcze nie finisz.
Przed nami ogród.
[ obrazek zewnętrzny ]
Wychodzimy zatem na dwór, czy też na pole ( jak powiadają w Małej Polsce ).
A tam piękna pogoda.
[ obrazek zewnętrzny ]
Stąpamy delikatnie po dywanowym trawniku.
[ obrazek zewnętrzny ]
Przysiadamy sobie na fotelach dla wykonania pamiątkowej fotki z samowyzwalacza.
[ obrazek zewnętrzny ]
Po lewej ręce dostrzegamy zamkową, czyli hotelową restaurację.
Zajrzę i tam dyskretnie uchwycę chwilę.
Cdn.
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Lądek a okolice...
Sztani czyli wędrowałeś na Śnieżnik według mnie najpiękniejszą trasą przez Przełęcz Żmijowiec.
A z pogodą w tym miejscu to bardzo różnie bywa.Mam datowane zdjęcie z 28 maja Czarnej Góry całkowicie pod śniegiem.W ciągu pół godziny nic nie było widać,a śnieżyca taka,że hej.Zresztą to miejsce pogodowo jest magiczne...granicą jest Przełęcz Puchaczówka.Z jednej strony leje,chmury ocierają się o głowę...a 100 metrów dalej niebo nie skażone nawet jedna chmurką.
A z pogodą w tym miejscu to bardzo różnie bywa.Mam datowane zdjęcie z 28 maja Czarnej Góry całkowicie pod śniegiem.W ciągu pół godziny nic nie było widać,a śnieżyca taka,że hej.Zresztą to miejsce pogodowo jest magiczne...granicą jest Przełęcz Puchaczówka.Z jednej strony leje,chmury ocierają się o głowę...a 100 metrów dalej niebo nie skażone nawet jedna chmurką.
