Szłam przez życie prosto z podniesioną głową i ciągle marzyłam.... i robię to do tej pory
A wiecie co wam powiem????? Wszystkie moje myśli, marzenia ...te szczeniackie i te w późniejszym wieku stają się realne.
Zauważyłam, że aby spełniło się to czego pragniemy musimy mieć spokojne i piękne myśli wolne od kłamstw, czyste serce .
No i oczywiście musi minąć pewien okres czasu...nieraz jest to kilka lat. Przykład mam na sobie
Marzenia moje się spełniają chociaż nieraz mieszają się z codziennością ......tą paskudną ,złą i okrutną.
Musimy sobie pomóc w spełnianiu marzeń, musimy chcieć i walczyć o nasze dobro, ale tak aby nikomu przy tym nie wyrządzać krzywdy.




