Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Gosia11
Posty: 1
Na forum od: 20 lip 2012 14:03

Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: Gosia11 »

Witam, chciałam sie podzielić moimi refleksjami z pobytu w sanatorium w Podczelu.
Nie należę do osób zbyt wymagających więc zignorowałam uwagi znajomej i "ostrzeżenia" forumowiczów, którzy z autopsji znali "ofertę" Holturu.
Najpierw plusy:
1.Pięknie położony obiekt, graniczący z rezerwatem przyrodniczym (rozlewisko w którym woda słodką miesza sie z morską, zamieszkiwane przez różnorodne ptactwo, które króluje na scieżce prowadzacej do plaży).
2. Personel wykonujacy zabiegi lecznicze-przemiłe osoby, pracujące ponad siły, obsługując kilka stanowisk na raz (z powodu braków kadrowych) z uśmiechem na twarzy - SZACUNEK.
i ... jesli chodzi o plusy to juz nic innego nie przychodzi mi do głowy. :P
Minusy:
1. Brak wywiadu lekarza o stanie zdrowia, ograniczenie się do wypisania zabiegów (3 dziennie); nie zmierzone zostało nawet ciśnienie-pielęgniarka zapytała tylko jakie mam ciśnienie zazwyczaj :lol:
2. Recepcja: jej damska cześć - mało profesjonalne podejście (po zainkasowaniu opłaty za pobyt opryskliwe zbywanie klienta) :shock:
3.Bardzo słabe warunki lokalowe:
[*]najniższy standard: pokoje z umywalkami lata 70/80 - łazienka i wc (czyste) na korytarzu, część wyremontowanych pokoi ze starym wyposażeniem i i pokoje o standardowym wyposażeniu i wyglądzie - tu nazywane "konfort" za które należy zapłacić 120 zł od osoby.
(1czajnik na korytarzu do korzystania przez wszystkich mieszkańców danego piętra, opłata za telewizor - 6 zł dziennie od osoby)
[*] tylko część budynku wyremontowana, elewacja fronatalna tylko w miarę w dobrym stanie, reszta w opłakanym :shock: .
[*] basen, z którego można bezpłatnie korzystać raz dziennie budzi poważne watpliwości co do czystości (brudne obrzeże na poziomie tafli wody) - ja brzydziłam się korzystać z niego. :shock:
4. Mała intymność odczas zabiegów (podczas zabiegów borowinowych brak oddzielnych, zakrytych stanowisk; kąpiel solankowa - dwie wanny w jednym pomieszczeniu, w trakcie trwania zabiegu u jednego pacjenta zdzrzyło mi się, że była myta druga wanna i opary solanki (brak odpowiedniej wentylacji) mieszały się z oparami środków dezynfekcyjnych - tłumaczenie: pośpiech, braki kadrowe.
4.Jedzenie... mogłabym pominąć milczeniem, bo nie jest to dla mnie ważny element pobytu sanatoryjnego ale wiem, że nie dla każdego.
Należy się więc przygotować na nieestetycznie podane i bardzo ubogie menu: bez warzyw z najtańszą i mało dietetyczną wędliną. Nie bedę opisywać w szczegółach ale to co długo będę pamietać to bardzo hałaśliwe sprzątanie przez kelnerki resztek posiłków do kubłów wprost przy stolikach jedzacych jeszcze osób... Jedyne określenie jaki cisnie mi się na usta to ŻENADA!
Reasumując: mimo rad znajomej nie negocjowałam z NFZ zmiany miejsca pobytu i był to mój błąd. Uratowło mnie posiadanie roweru, który z racji usytuowania obiektu był doskonałym środkiem lokomocji na odległą o 1 km plażę czy do sklepu w Podczelu lub na wyciczkę do Kołobrzegu czy Ustronia.
Z własnej i nieprzymuszonej woli juz w charakterze komercyjnego klienta Holturu nie pojawiałbym się tu, gdyż cena nie jest absolutnie adekwatna do oferowanych usług przez tę firmę.
Kaziu
Posty: 1
Na forum od: 26 lip 2012 14:11

Re: Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: Kaziu »

Witam, ja również wraz z małżonką miałem tę wątpliwą przyjemność być kuracjuszem w "sanatorium Kołobrzeg Podczele"
Pokój, który otrzymaliśmy trzymałby jeszcze standard lat 60-tych gdyby nie poobrywane drzwi w szafkach, węzeł sanitarny (jeśli można to tak górnolotnie nazwać) w korytarzu. Jedno wc i jeden prysznic na ok 10 pokoi, Pan w recepcji poinformował nas, że nie widział nigdy kolejki przy toaletach ( to nas miało uspokoić!!). Po przenocowaniu w tym pokoju i stwierdzeniu stanu faktycznego osobiście, postanowiliśmy opuścić to tzw. sanatorium. Poinformowałem o tym kierownika i okazało się, że pokój z łazienką się znalazł i to nie tylko dla nas, ponieważ afera była większa.
Następny temat to jedzenie, które jest paskudne i myślę, że nie chodzi tu o ilość lecz o jakość, za te same pieniądze można serwować lepiej wykonane jedzenie. No i talerze, poobijane ze wszystkich stron, zamiast na tych talerzach można by karmić ludzi w korytach, efekt były taki sam.
Jest tylko jeden plus w Podczelu - REHABILITANTKI. Dyrekcja powinna nosić Je na rękach są sympatyczne łagodzą całe nerwy związane z pobytem w tym ośrodku.
Myślę, że NFZ powinien zainteresować się bliżej w jakie warunki wysyła pacjentów.
Wnioski.
1. Jeśli dostałeś skierowanie do ORW Holtur w Kołobrzegu Podczele - nie Jedź tam
2. Jeśli już zdecydujesz się tam pojechać mimo wszystko - wykłócaj się o wszystko, to pomaga

Oddzielnie pozdrawiam bardzo miła Panią szatynkę z recepcji niestety nie znam jej imienia.
sabinazkalisza
Posty: 1
Na forum od: 14 paź 2012 13:26

Re: Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: sabinazkalisza »

Witam,
byłam w sanatorium we wrześniu, oto kilka moich uwag:
  • jedzenie skromne, czasami chłodne, małe porcje, brak owoców, mało smaczne i monotonne;
  • wyposażenie pokoi pamiętające czasy komunistyczne;
  • bliska odległość drogi łączącej Kołobrzeg z Koszalinem źródłem ciągłego hałasu;
  • palacze zatruwający powietrze przed wejściem do sanatorium i na balkonach;
Jedyne plusy to miły personel, bliska odległość do morza oraz poprawiające zdrowie zabiegi.
kuracjuszka 102012
Posty: 1
Na forum od: 08 lis 2012 11:28

Re: Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: kuracjuszka 102012 »

To sanatorium to jakaś masakra, tak jak pisali wcześniejsi kuracjusze " jeśli dostałeś skierowanie do ORW Holtur w Kołobrzegu Podczele - nie Jedź tam". Pokoje, to standard lat 60-tych z pleśnią np. pokój nr 12, z węzłem sanitarnym w korytarzu, jedno wc i jeden prysznic ( z sypiącym się sufitem) na ok 10 pokoi, Pani w recepcji poinformowała, że nie widziała nigdy kolejki do łazienki, ponieważ kuracjusze kąpią się przy wejściu na basen!!!
Dla kuracjuszy mieszkających w pawilonach nie ma wydzielonego pokoju w którym mogliby przebywać po zabiegach,a więc po solance i borowinie muszą wracać do pawilonów oddalonych 150m od głównego budynku.
Stołówka i wyposażenie także z lat 60-tych, jedzenie przeciętne. Sala telewizyjna śmierdząca i zimna. Beznadziejny kierownik z którym trzeba się o wszystko wykłócać.
NFZ nie powinien podpisywać kolejnego kontraktu z ośrodkiem ORW HOLTUR w Kołobrzegu PODCZELE.
forumowicz

Re: Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: forumowicz »

Dzień dobry, też byłam w Podczelu i mam kilka uwag na temat tego ośrodka. Byłam tam jako kuracjusz sanatoryjny w sierpniu 2009r. Czytałam negatywne opinie przed wyjazdem i trochę się obawiałam co zastanę na miejscu! Miałam duży pokój na I piętrze, 3 osobowy z łazienką. Wyposażenie marne ale nowe, wygodne materace, łazienka dość schludna. Stołówka rzeczywiście nieciekawa ale wyżywienie smaczne. Zabiegi wykonywane profesjonalnie natomiast basen z lat 60-tych, mały, niezbyt estetyczny, budząca wątpliwość czystość wody! Na plażę dojście przez ponury park-las z mnóstwem komarów. Rozrywek zero, kawiarnia jak bar mleczny z czasów komuny a salka koncertowa w oparach jakiegoś dziwnego zatęchłego zapachu! Miałam takie wrażenie jakby nie było tam dobrego gospodarza, któremu zależałoby na opinii kuracjuszy, na tym żeby chcieli tu wrócić albo polecić ośrodek znajomym. Sama już nie pojechałabym tam ponownie. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: violet58 »

Trochę mało aktualna ta ocena :? Miejmy nadzieje, że zmieniło się na lepsze :D
barbara1955
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 34
Na forum od: 03 sie 2012 20:37

Re: Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: barbara1955 »

Jadę 10 czerwca do tego sanotorium .Jestem pełna obaw bo opinie są bardzo negatywne .Zresztą jak dzwoniłam do tego sanatorium to panie w recepcji właściwie potwierdziły te opinie .Trudno co bedzie to będzie .....jadę bo gdybym zrezygnowała to musiałaym na nastepne czekać znowu ponad 2lata .pozdrawiam
forumowicz

Re: Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: forumowicz »

Moja opinia pochodzi z tego czasu, kiedy tam byłam. Starałam się pokazać zarówno plusy jak i minusy tego ośrodka. Mój pobyt był w lecie, więc traktowałam pewne niedociągnięcia i niewygody z przymróżeniem oka ;). Najważniejszą rzeczą była łazienka w pokoju i zabiegi w tym samym budynku. Nie musiałam chodzić na brudny basen ani do cuchnącej salki telewizyjno-estradowej! Z obsługą kontakt był sporadyczny, nie zależało mi też na zaprzyjażnianiu się z kierownictwem :P. Dużym plusem jest położenie tego sanatorium w nadmorskim pasie unikatowego lasu bukowego i rezerwatu dzikiego ptactwa z dala od tłumu wczasowiczów z centrum Kołobrzegu. Dobre towarzystwo do spacerów i innych dostępnych rozrywek załatwiło sprawę! Pozdrawiam.
Iwona-km
Posty: 1
Na forum od: 26 cze 2013 09:50
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: Iwona-km »

Byłam w tym sanatorium w grudniu 2011r. spędziłam tam również Boże Narodzenie. Faktem jest, że sanatorium nie jest zbyt nowoczesne ale ja akurat miałam szczęście mieszkać w studio 3 osobowym (czyli pokój 2 osobowy + 1 osobowy) do tego spory przedpokój z którego wchodziło się do wspólnej ale dużej łazienki. Osobiście jestem bardzo zadowolona z pokoju (byłam w tym 2 osobowym), z zabiegów które były na miejscu, z posiłków ponieważ nie chodziłam głodna, ze wspaniałych koleżanek, które tam poznałam a najbardziej byłam zadowolona z Wigilii, która była wspaniale zorganizowana pod każdym względem. Mile wspominam kaczki, które nie bały się i wychodziły na ścieżkę prowadzącą do morza, łabędzie i wszelkiego rodzaju ptactwo, którego jest tam bardzo dużo. Grudzień w roku 2011 był bardzo ciepłym miesiącem, więc dużo spacerowaliśmy plażą. Śnieg spadł dopiero dzień przed Wigilią a po świętach był koniec turnusu.
Wybieram się tam z powrotem w sierpniu ale tym razem prywatnie z rodziną.
Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu i uśmiechu.
Wiola
Posty: 1
Na forum od: 01 lip 2013 18:41

Re: Sanatorium Kołobrzeg-Podczele HOLTUR

Post autor: Wiola »

To sanatorium to porażka!Wróciłam z niego wczoraj wieczorem i raczej nie mam miłych wspomnień :( Nie rozumiem jak można wysyłać ludzi w takie warunki!O ile część pokoi jest po jako takim remoncie to reszta to masakra!zostałam zakwaterowana w pokoju który nie widział remontu od lat 60-tych z zarwanym łóżkiem i imitacją mebli.Dopiero po awanturze po pierwszej nocy zmieniono mi lokal na trochę lepszy.moje wcześniejsze prośby nie pomogły!Można oczywiście dostać lepsze warunki ale po wykupieniu jakiegoś dodatkowego pakietu!Zabiegi o.k!Ważne że w tym samym budynku,ale część osób mieszkało kilkadziesiąt metrów dalej w domkach więc musieli dochodzić.Jedzenie w miarę dobre nie ma co narzekać bo za takie stawki żywieniowe niewiele da się zrobić :) Ogólny brud :evil: i straszny zapach stęchlizny! :roll: Co do atrakcji to każdy lubi co innego więc nie będę się wypowiadać. Do plaży ok.1km przez lasek. Problem zaczyna się gdy pada deszcz bo można umrzeć z nudów :( Nigdy więcej tego sanatorium :shock:
ODPOWIEDZ