Jeszcze raz Cię witam

W Abatonie byłam 2 razy tylko już trochę dawno . Do starej części dobudowano nowszą i koniecznie trzeba o tę nowszą prosić. Najlepiej aby pokój nie wychodził na kościół. Dzwony biją i siostrzyczki śpiewają codziennie 6 czy 7 rano i to głośno

Teraz trochę zimno więc okna otwiera się może trochę żadziej ale kiedy byłam było to pewnym utrudnieniem , choć przeciw siostrzyczkom nic nie mam

Nowsza choć też już stara

część jest oczywiście z łazienkami nowsze mebelki itp.w starej były wyra stare i łazienki na korytarzach ale ogólnie byłam raczej zadowolona. Lokalizacja bardzo dobra , personel wspominam miło , mieszkałam w nowszej części,byłam w maju i obchodziłam swoje imieniny a towarzystwo było wspaniałe

Tego samego życzę ! Nie jest żle !