anusia153 pisze:Byłam w Lądku w marcu tego roku , skrzypek w Wojciechu grał codziennie nie tylko w weekendy , gra tak cudnie , że można odlecieć .
Kiedyś tak się zasłuchałam , że straciłam poczucie czasu , moi współtowarzysze szukali mnie po całym Lądku , nieźle później mi się oberwało ..
czyli, żnaczy się tego Panie Dziejku, po Lądku trzeba nie tylko chodzić i patrzeć ale też i słuchać, słuchać...

