Jakoś nikt nie był ostatnio w Limbie w takim razie opiszę moje spostrzeżenia

Pobyt w listopadzie,miejscowość piękna,ośrodek mniej.Według mnie przydałby się remont. Mieszkałam w pokoju dwuosobowym z łazienką.Czajnik był na korytarzu a telewizor trzeba było wykupić.W pokoju było radio. Zabiegi na miejscu,wodne też, niestety nie było basenu.Personel miły i kompetentny. Posiłki smaczne i porcje wystarczające(mój osąd). Kawiarenka w budynku ale jeżeli dobrze pamiętam to współlokatorka płaciła za wstęp. Mieliśmy zorganizowane ognisko z kapelą i pieczeniem kiełbaski. Bardzo sympatyczny pan przewodnik który zabierał chętnych na wypady po okolicy.Wycieczki wyjazdowe jak wszędzie:Zakopane,Stary Sącz,Poprad. Dokładnie niestety nie pamiętam. Teraz mniej miłe wspomnienia.W naszym pokoju zarwane łóżko.Codzienny problem z dopływem ciepłej wody.Wiem,że były problemy z ogrzewaniem(zimne grzejniki). Schody,wszędzie schody i brak windy.Policzyłam to codziennie "zaliczałam" ich 400 i tak cały turnus.Dla mnie skończyło się w szpitalu. Gdyby nie moje problemy ruchowe to byłby to udany wyjazd

Iza 333

mam nadzieję,że pomogłam a nie przestraszyłam
