Jakiś czas temu miałam okazję rehabilitować się w w/w ośrodku KRUS-u w Teresinie .Poniżej , w punktach opiszę moje wrażenia i spostrzeżenia .
-szczególne podziękowania dla Pani doktor Marioli Wierzby za kompetencje , życzliwość , serdeczność ,cierpliwość , niezwykłą empatię dla kuracjuszy .Jednym słowem wspaniały Lekarz i Człowiek
-Panie pielęgniarki również bardzo kompetentne i dostępne dla kuracjuszy .Serdeczne dzięki .
- osoby pracujące w recepcji -bez zarzutu
-kuchnia i wyżywienie .Może maleńkim minusem był brak urozmaicenia i nieco monotonne posiłki -jadłodajnia znajduje się w piwnicznym pomieszczeniu i jest nieco mała jak dla takiej ilości osób ale generalnie OK
-masaże w pomieszczeniu piwnicznym bez okien .Zabiegi były wykonywane przy otwartych drzwiach zatem można śmiało powiedzieć , że warunki mało komfortowe .Osoby oczekujące w kolejce miały "niezły widok" na kuracjuszy przygotowujących się do zabiegu .Ale rekompensatą było to , że Panowie masażyści to super przygotowani i kompetentni fachowcy
-pozostali fizjoterapeuci ( szczególne podziękowania dla Pana Michała -sala gimnastyczna , kijki N W )bez zarzutu ! Jedynym minusikiem jest fakt , iż baza zabiegowa jest dość uboga ale wynika to zapewne ze specyfiki miejsca .
-pokoje 2 i 4 osobowe z łazienkami , nieliczne posiadają balkoniki .Większość kuracjuszy zakwaterowanych jest w budynku pałacowym , nieliczni zaś w budyneczku (pełniącym kiedyś rolę kuchni)
-możliwość nieodpłatnego wypożyczenia roweru (zwrotna kaucja w wysokości 100 zł ) oraz kijków N W
-wycieczki do Żelazowej Woli , Łowicza , Niepokalanowa , wycieczka rowerowa do Szymanowa ( polecałaby również wycieczkę do Nieborowa )
-ogniska organizowane przez kuracjuszy -fajna sprawa
-codzienne dyskoteki , na początku w sali kominkowej , następnie przeniesione do sali balowej ( dla osób lubiących spędzać wolne chwile przy dźwiękach muzyki)
- w ramach zabiegów wyjazdy na termy w Mszczonowie
- -sławetne ławeczki pod dębami -ulubione miejsce spotkań kuracjuszy
-Teresin to malutka miejscowość , z dala od zgiełku miasta -idealne miejsce dla osób ceniących spokój i ciszę , otoczone pięknymi starymi drzewami .A pałac ( zdecydowanie wymagający remontu) ma swój niepowtarzalny urok .Natomiast dla kuracjuszy pragnących spędzać czas w bardziej cywilizowanym miejscu ( kawiarnie , dansingi itd
- cóż więcej dodać ? Najbliższy sklepik spożywczy znajduje się około 0,6 km .Nieco dalej ok 1.5 km drogą przez las małe centrum handlowe , Biedronka , sklepy przemysłowe , kwiaciarnie , cukiernie etc , Dworzec PKP
- kuracjusze nie są zostawieni sami sobie i na czas przyjazdu jak również wyjazdu zorganizowana jest tzw "dowózka "dla osób przybywających koleją
-ciekawi mnie również jak potoczyły się losy Pani , która uległa wypadkowi w sklepiku położonym tuż za parkiem? Czy udało się wyegzekwować stosowne odszkodowanie od właściciela sklepu?
No cóż ....wypadałoby zakończyć te wywody .Jestem bardzo zadowolona z pobytu w Teresinie .Atmosfera była ogólnie rodzinna i fajna .Atrakcji dostarczali nam niewątpliwie Panowie
Pozdrawiam bardzo serdecznie Wszystkich , bez wyjątku .Nie chce nikogo faworyzować , bo naprawdę miło było pogawędzić z każdym.
Jeśli Ktoś miałby jakieś pytania dotyczące ośrodka w Teresinie , proszę śmiało pytać .
Mam nadzieję , że jeszcze kiedyś tam wrócę .

