Max,w Lądku masz kilka knajpek,gdzie można potańczyć."Zdrojowa","Piekiełko","Kaprys","Sielanka","Wojskowa". Pochodzić też jest gdzie.Skoczyć do przyjaciół Czechów na piwo i nie tylko też można.Masz dwa baseny - jeden do pływania,drugi z wodami termalnymi.A jak już nagrzeszysz proponuję wyprawę na Cierniak (595 mnpm),gdzie na szczyt prowadzi od wsi 214 stopni ustawianych tu kolejno przez 150 lat przez pątników.Dodam,że tą drogę pokonuje się na kolanach
