Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Albertoo pisze:Witam wszystkich. Jak tam mija trzeci turnus?
Ja byłem na drugim turnusie, na początku było trochę zamieszania z organizacją, ale później było super. Najlepsze imprezy są w PIZZERII ÓSEMKA.
Witaj,wybieramy się jutro,napisz na pw o której wracaliście bo mamy różne informacja,nie wiemy na ile można sobie pozwolić. Trzeci turnus pozdrawia drugi turnus
Ja też już jestem zadowolona ,jedzenie raz lepsze raz gorsze ale może być, zabiegi na dobrym poziomie a przecież po to tu przyjechałam . Klimat w ośrodku tworzą ludzie więc to zależy od nas samych jak jest (dla mnie bardzo fajnie) Organizacja poprawiła się a personel jest bardzo miły.Minusem jest brak terenu zieleni w okolicy ośrodka i nie ma nawet ławeczki żeby usiąść w chwili wolnej i odetchnąć powietrzem( nie powiem że świeżym).
dziunia no widzisz..wszystko jest ok.poczatki sa zawsze trudne..ale atmosfere stwarzaja ludzie...i to najważniejsze..pozdrawiam,baw sie dobrze i wpadaj do nas jak Tobie czas pozwoli
Albertoo masz rację co do pokoju 4 na piętrze, fakt jest ze wszystkich największy i kameralny. Spełnia wymogi kameralne i ma stylowy charakter. Pozdrawiam Cię i dzięki za pozdrowienia. Krolik ja też Cię pozdrawiam. Dziunia dzięki za wspieranie.
Właśnie wróciłam ze Stalówki . Mam nadzieję że trafiłam tam pierwszy i ostatni raz. Organizacji zero, lekarze nie mający zielonego pojęcia o rehabilitacji . Lekarz chorób wewnętrznych był lekarzem prowadzącym osób ze schorzeniami kręgosłupa . Jedzenie raz lepsze raz gorsze . Ale na przeciwko jest biedronka więc zawsze można coś zjeść na mieście. Panie sprzątające widzą tylko to co na środku bo pod łóżkami to nie było wycierane przez cały turnus. Po wielkim krzyku na tydzień przed końcem turnusu została zmieniona pościel (chyba w planach to nie było tej zmiany). A teraz może trochę plusów . Panie rehabilitantki mają pojęcie o swojej pracy i rehabilitacja jest na wysokim poziomie. Panie pielęgniarki bardzo sympatyczne i pomocne (szczególnie siostra Irek i Sylwia). Ale najważniejsze aby było dobre towarzystwo i wszystko jest do przeżycia.
W zasadzie zgadzam się z moją przedmówczynią,też byłam na III turnusie i jestem zniesmaczona tym pobytem. To co mi tam zaoferowano mogłam dostać u siebie w miejscu zamieszkania (zabiegi fizykalne:prądy,magnetronik,ultradźwięki,kriokomora,basen i sala gimnastyczna).Wyjeżdżając na ponad 3 tyg. do sanatorium miałam większe oczekiwania zarówno zabiegowe,socjalne jak i kulturalno-rozrywkowe.Na duży plus zaslugują rehabilitanci i obsada pielęgniarska ale oni sami cudów nie zrobią.Warunki mieszkaniowe opłakane:brudno,brak kabin prysznicowych w łazience a o ścierkę do podłogi trzeba było sie prosić.Panie od utrzymania czystości sprzątają tylko środek pokoju i do pokoju i łazienki wchodzą bez pukania.Nie ma miejsca aby wypić kawę i spędzić miło wolny czas.Trzeba siedzieć w mało przyjemnych pokojach bez widoku na świat (okna w suficie) na szpitalnych łóżkach na pościeli,którą wymieniono z wielką łaską po uprzedniej interwencji jeden raz na turnus.(Nie ma nawet koca aby przykryć łóżko).Nie ma też lodówki choćby jednej na piętrze nie mówiąc już o pokojach,gdzie w obecnych czasach to już chyba standard.Jeśli chodzi o rozrywkę to kompletne zero,oprócz wycieczki do Sandomierza którą zaliczam jako udaną na plus choć krótką bo między śniadaniem a obiadem nic więcej sie nie działo.Imprezy tzw.organizowane to straszny niewypał,bo tylko nam mówiło się że jest impreza organizowana ale organizatorzy nic o tym nie wiedzieli i ludzie którzy chcieli pójśc nie wiedzieli dokąd i o której.Jeśli mogę polecić wyjście na własną rękę to restauracja Roma i A & J.Jeden dzień przed wyjazdem wstawiano kabinę i nie można było z niej korzystać przez kilka godzin,więc IV turnus będzie miał lepiej.Jedzenie oprócz dwóch pierwszych dni dla mnie było smaczne,choć niektórzy narzekali.Życzę miłych pobytów i lepszych wrażeń niż moje.