Podłogi schną, to jest chwila na złapanie oddechu.
Dzień dobry

, bardzo wietrzny, dużo chłodniejszy.

U mnie lało, grzmiało całą noc i tak ostatnio często jest, że w nocy pada. Niestety przyjęcie będzie pod dachem, może wieczorem uda się zrobić ognisko.
Pewnie, że nieazbestowe, też nie pochwalam, ale zostają te ogrodnicze, materiałowe ze wzmocnieniem od wewnątrz. Jednak materiał przepuszcza drobinki ziemi i się po czasie bardzo intensywnej pracy, a ja chwasty wyrywam nie dziabię i nie grabię, bo tak lubię, dziurawi się, często nawet tego nie zauważę i brud na rękach gotowy.

Ale nie ma co rozkminiać, kontakt z "brudną" ziemią ma swoje plusy dodatnie i ja to akceptuję.
Wdzięczność i wzajemność
