Latarniku, ja w nocy kawę piłem, i owszem ale to było wtedy jak jeszcze pracowałem
Teraz to raczej wole poranną i popołudniową kawę.
Dzień dobry kochani Szaleńcy
Dni coraz cieplejsze i bardziej słoneczne. na dziś zapowiadają 23 st ale wiatru nie ma to pewnie będzie dobrze.
Gotowanie i pieczenie zakończone, zamrażarka pełna po brzegi.
Następny taki rzut będzie w grudniu przed świętami.
Zapraszam na świeżą kawę z humorem
Nazajutrz po nocy poślubnej żona przeciągając się w łóżku, szepcze czule do męża:
– Najdroższy, było wspaniale! Czy nie można by robić tego częściej?
– Oczywiście! Są nawet zbereźnicy, którzy robią to dwa, a nawet trzy razy w roku!
Dwoje 80-latków wzięło ślub. Podczas nocy poślubnej oboje rozebrali się i weszli do łóżka. On przytulił się do niej, ujął w swą dłoń jej dłoń, po czym zasnęli. Nazajutrz on znów przytulił się do niej, ujął w swą dłoń jej dłoń i tak zasnęli. Trzeciej nocy on przytula się do niej, bierze w swą dłoń jej dłoń, a ona:
– Nie dzisiaj, kochanie, boli mnie głowa.
Serdecznie Was kochani pozdrawiam i życzę miłego i pięknego dnia
A to specjalnie dla Latarnika, chyba będzie zadowolony
