Powolutku, leciutko, rozsypać się nie chcę za wcześnie
Jutro też idę , i tak do konca tygodnia a potem urlop
2 tygodnie - wakacje lecz nigdzie nie jadę, za dużo wydatków na miejscu a alkoholowe inclusive też na wyciągnięcie ręki, wiec po co jechać
Może tylko po to, aby pogadać się na obcych, innych ludzi
Tak a propos
Dwóch studentów fizjoterapii idzie ulicą i obserwuje bardzo pochylonego, dziwnie usztywnionego mężczyznę.– Koleś ma problem z kręgosłupem lędźwiowym, na bank! – mówi pierwszy.– W życiu! – oponuje drugi. – Zobacz to skrzywienie i napięcie, to musi być problem z biodrem. Zakładamy się o stówę?Podbiegają do nieznajomego i pytają:– Przepraszamy pana, jesteśmy studentami fizjoterapii. Założyliśmy się o pańską postawę – kolega stawia na kręgosłup, a ja na chore biodro. Co panu dolega?Mężczyzna patrzy na nich z politowaniem i odpowiada:– Panowie... ja mam po prostu problem z planowaniem. Planowałem puścić bąka, a się zes.....em.
Tak, że nic na siłę


