Henryk Świnoujście.
-
maciejt
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 110
- Na forum od: 07 cze 2022 09:19
- Oddział NFZ: Łódzki
- Podziękowano: 45 razy
Re: Henryk Świnoujście.
- Załączniki
-
- DSC_2306.JPG (39.51 KiB) Przejrzano 414 razy
-
- DSC_2291.JPG (55.82 KiB) Przejrzano 414 razy
-
zbigniew165
- Przyjaciel forum

- Posty: 6256
- Na forum od: 03 maja 2016 22:43
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 73 razy
- Podziękowano: 97 razy
Re: Henryk Świnoujście.
Dzięki maciejt za twoje relacje, zdjęcia i opisy oraz dobrą opinię o zabiegach i pobycie sanatoryjnym w Świnoujściu.
Teraz będę czekał na wrażenia kolegi forumowego, który będzie w czerwcu w Trzygłowie.
-
PaweleK
- Super Kuracjusz

- Posty: 207
- Na forum od: 07 maja 2026 17:40
- Oddział NFZ: Lubuski
- Podziękował: 19 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Henryk Świnoujście.
Nie próżnuję.Czytam historię regionu,zaznaczam miejsca do zwiedzenia i powoli powstaje plan zwiedzania.
Biorę poprawkę na niepogodne,deszczowe dni.Wtedy wycieczki piesze lub autem.
Z uwagi na zainreresowania historią/szczególnie II wojna światowa/widzę wiele obiektów do obejrzenia.
Nie spodziewałem się,że jest aż tyle ciekawych miejsc.
Mój upór co do jedynki w tym momencie jest już nieistotny.Zastanawiałem się,"co robić nad morzem?".
Teraz chciałbym aby sanatorium trwało 4 tygodnie lub doba miała 36h.
Jedyną niewiadomą jest pogoda ale i ona nie będzie przeszkodą.
Zabiegi.
Jeżeli dobrze zrozumiałem zabiegi są w Zakładzie przyrodoleczniczym Rusałka i świadczy on usługi dla wielu
sanatoriów.To może powodować bardzo sztywne ramy czasowe.Ale zabiegi na pierwszym miejscu.
Dwa pewne punkty Peenemunde i Mrzeżyno.Reszta dopasowywana jak klocki lego.W zależności od pogody,czasu
odległości.
Mam podobne podejście do zwiedzania jak Ty.Staram się zawsze "wycisnąć"maksimum zachowując dystans do
fizycznych mośliwości
-
maciejt
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 110
- Na forum od: 07 cze 2022 09:19
- Oddział NFZ: Łódzki
- Podziękowano: 45 razy
Re: Henryk Świnoujście.
Henryk jest OK. Lekarz dał zabiegi jakie chciałem, stołówka na miejscu serwuje smaczne dania i żarcie na plus. W obiekcie basen do dyspozycji po zabiegach i sam się sobie dziwię że skorzystałem z niego tylko raz, no ale nie było czasu. Generalnie to sanatorium to strasznie mnie wymęczyło, jestem niewyspany i padnięty. Przejechałem rowerem 700 km i przeszedłem ponad 300 k. kroków. Towarzystwo przy stoliku bardzo miłe, poza tym nie szukałem towarzystwa bo jestem dziwak. Na rowerze śmigam własnym tempem, a na plaży szukam cienia. Imprezy mnie nie interesują, a wieczory i tak miałem pozajmowane. Kilkukrotnie odwiedziłem Miedziowy 44, bo jak żonka przyjechała to opuszczałem obiady i kolacje to jedliśmy na mieście, a w tym browarze poza świetnym piwem serwują fantastyczne dania, tylko pozostaje żałować że w Łodzi jest znacznie drożej. Połowę zabiegów miałem w Henryku, drugą w Rusałce. Do Rusałki jest bardzo blisko i nie stanowiło to dla mnie problemu, rozumiem że zimą sytuacja może wyglądać inaczej. Ja zimą nie jeżdżę, gdyż bez rowara bym się nie ruszał. Rower pozwolił mi zobaczyć wiele, odzyskać dziurkę w pasku i dał mnóstwo frajdy. Pigułka kilka razy wieczorem pukała do drzwi wieczorem i pytała czy wszystko ok. Kilka razy dzwoniła. Kilka razy wróciłem po 22 i nie wiem czy wtedy akurat nie było obchodu czy ktoś przeszedł do tego z pewną dozą wyrozumiałości. Przed hotelem jest taras z leżakami i widziałem że ludzie korzystali. Standard pokoju wysoki, położenie Henryka ok. Wszędzie blisko, a jednocześnie cicho i spokojnie, obok park zdrojowy, do Rusałki 3 minuty, do plaży 5 minut. Miasto dba o rozwój ścieżek rowerowych, jest ich sporo. Samo Świnoujście może się podobać, każdy coś dla siebie znajdzie. Miałem ulubioną plażę nad Świną, gdzie prawie nie było ludzi za to był cień. Ale i tak jak na majówkę było ciepło to preferowałem dziką plażę u Niemców, gdzie nie było nikogo i dopiero po czasie dowiedziałem się że Niemiaszki pobierają opłatę uzdrowiskową, której nie miałem okazji uiścić. Trudno mi znaleźć poważne zarzuty czy uchybienia, było naprawdę ok. Mały zgrzyt na koniec koleżanki ze stolika, bo miały wracać wczoraj wieczorem a bilety z kuszetkami pod Rzeszów kupione wcześniej. Okazało się że wypisy od 19.30, a zdanie pokoju najwcześniej po północy. No i musiały dziewczyny przebukowywać te bilety. Świnoujście pożegnało mnie słońcem i chłodem, do którego zdążyłem przywyknąć. Zdałem kartę do pokoju, pojechaliśmy z Żonką do Ahlbeck rowerami na pożegnalną przejażdżkę i spacer po plaży. Nie mam powodów do narzekań, zrealizowałem plany zwiedzaniowe, i z perspektywy czasu dochodzę do wniosku że Świnoujście jest zdecydowanie bardziej interesującą dla mnie destynacją od Kołobrzegu. Bo tam to tylko w jedną albo drugą stronę na rowerze, a tutaj cały Uznam i Wolin kuszą kolejnymi możliwościami. Padało mało, było zimno ale w granicach przyzwoitości i wykorzystałem ten czas jak mogłem. Mogę tam jeszcze wrócić, co najważniejsze widziałem, ale zostało jeszcze tyle miejsc do odwiedzenia. Z mojego punktu widzenia ten wyjazd to sztos.
- Archibald
- Super Kuracjusz

- Posty: 850
- Na forum od: 16 paź 2021 13:53
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 25 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Henryk Świnoujście.
-
zbigniew165
- Przyjaciel forum

- Posty: 6256
- Na forum od: 03 maja 2016 22:43
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 73 razy
- Podziękowano: 97 razy
Re: Henryk Świnoujście.
Wbrew kilku ostatnio zaprezentowanym opiniom na forum, że Uzdrowisko Świnoujście jest nieprzyjazne kuracjuszom maciejt stwierdził, że jego pobyt był super.
Myślę, że kuracjuszom płci męskiej z forum bardziej podobał się pobyt w Świnoujściu, niż naszym kuracjuszkom płci damskiej.
Domyślam się jaki jest tego powód, ale na forum tego nie napiszę.
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22137
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 253 razy
- Podziękowano: 137 razy
Re: Henryk Świnoujście.
Henryk ma stołówkę na miejscu , a i do Rusałki kilka kroków .
Mój pobyt był w lutym i tez super go wspominam
A pobyt np. w hotelu Tryton , oddalonym od Rusałki 500 metrów , bez stołówki , to już inny temat
