Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Anna Oleksowicz
Posty: 2
Na forum od: 03 lis 2024 09:50
Oddział NFZ: Mazowiecki

Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Post autor: Anna Oleksowicz »

Z pozoru sanatorium "Wrzos" jest luksusowe, codziennie zmieniane są obrusy w jadalni, posiłki są b. smaczne; także codziennie myte są korytarze. Również zabiegi wykonywane są na czas i łatwy jest kontakt z lekarzem.
Mimo to trzytygodniowy pobyt w tym sanatorium był udręką dla mnie i moich dwóch współtowarzyszek w pokoju. Mam chroniczne zapalenie jamy gardłowo-nosowej, dużo odkasłuję i zarażam innych. Dlatego chciałam być w osobnym pokoju. Nie dano mi jednak takiej możliwości, zostałam z góry przypisana do trójosobowego pokoju. Jedna z osób w pokoju miała mocno nadwyrężony słuch, a druga, kiedy tylko mogła, słuchała Radia Maryja. Obie krzyczały do siebie nawzajem, nie miałam możliwości wypoczynku.
Chciałam poczytać, ale było to możliwe bardzo rzadko z powodu krzyków w pokoju i braku właściwego oświetlenia - tylko małe lampki nocne i trupie oświetlenie z lampy wysoko na suficie. Także na korytarzu nie było to możliwe z powodu złego oświetlenia i stale kręcących się tam osób.
Na szczęście obok sanatorium jest piękny las i tam się chroniłam, ilekroć to było możliwe.
Sanatorium to moloch, obsługuje 200 osób jednorazowo. Nie jest przystosowane dla osób starszych, które błądzą po licznych korytarzach, poszukując miejsc swoich zabiegów. Musiałam często tłumaczyć starszym paniom w moim pokoju, jak mają trafić na zabieg, albo nawet je odprowadzać.
Brakuje świetlicy!!! O 16.30 zapadał już zmrok i nie było co robić! Nie mogłam ani poczytać, ani odpocząć.
Ponadto, zarażono mnie covidem. Najwyraźniej w sanatorium brakuje izolatek. Wyjechałam z niego chora!
Moją opinię jak najbardziej popierają p. Irena Stawowa i Krystyna Kołaczyńska, które mieszkały ze mną w pokoju. Wszystkie trzy nie mogłyśmy się doczekać wyjazdu!
Z poważaniem,
Anna Łobocka-óleksowicz
Anna Oleksowicz
Posty: 2
Na forum od: 03 lis 2024 09:50
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Post autor: Anna Oleksowicz »

Poprawiam błąd w moim nazwisku. Powinno by: Oleksowicz
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6231
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 71 razy
Podziękowano: 77 razy

Re: Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Post autor: Bibi2 »

Hmm, z Twojego opisu odbieram, że wszystko byłoby dobrze gdyby nie ta trójka :?
Ośrodek 200 osobowy to w miarę kameralny obiekt, myślę że to przejęzyczenie ale po prostu zaraziłaś się covidem ,
nie sądzę aby personel medyczny zarażał ,przecież to karalne.
Przykre, że pobyt był nieudany .
Awatar użytkownika
bardzyk2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 803
Na forum od: 21 cze 2020 14:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękowano: 7 razy

Re: Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Post autor: bardzyk2 »

Witam :kwiat:
Bardzo dziękuję za opinię o sanatorium Wrzos.
Niestety, mieszkanie w pokoju wieloosobowym może być naprawdę
bardzo uciążliwe. Mieszkałam w trójce, w czwórce i w dwójce i najtrudniej
było mi dostosować się właśnie w tej dwójce, ponieważ pokój był tak maleńki,
że nawet o odrobinę prywatności było bardzo trudno.
Panią miałam w podobnym wieku, miłą i niekonfliktową, ale o innym "rytmie dobowym".
Moja pani chodziła o 20 spać, nie mogłam więc poczytać, bo moja lampka nocna świeciła jej prosto w oczy.
Dobrze, że miałam laptopa, z którego korzystałam "pod kołdrą" i w słuchawkach jak niesforne dziecko :lol: .
Współlokatorka wstawała koło 4 rano i robiła sobie kawę i piła ją na stojąco na korytarzu, żebym mogła pospać
do 6 lub 7 a śniadanie miałyśmy o 9. W pokoju stoliczek i kontakt był tuż koło mojej głowy i nie było gdzie go przestawić.
Wszystko inne było super: zabiegi, wyżywienie, pogoda, ale jednak zmęczyły nas obie te 3 tygodnie.
Wspaniale byłoby, gdyby w sanatoriach był wybór pokoju, ale to raczej długo nie realne.
Pozdrawiam serdecznie :kwiat: :kwiat: :kwiat:

PS A może to myśmy się tak zmienili, że nam wszystko przeszkadza? W starych sanatoriach były tylko pokoje wieloosobowe,
no ale pokoje, a nie klitki :roll:
Zosia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2371
Na forum od: 29 gru 2009 15:33
Oddział NFZ: Podlaski
Podziękował: 64 razy
Podziękowano: 55 razy

Re: Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Post autor: Zosia »

Dziękuję za opinię :kwiat: "Wrzos" jest na mojej liście wyjazdowej - przyszłościowo i z opisu wywnioskowałam, iż może to być dobre miejsce na prywatny pobyt w pokoju 1 os. Co o tym sądzisz Aniu ? Jesteś niezadowolona bo : współlokatorki , choroba ale na minus to tylko oświetlenie i dużo korytarzy ?
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22212
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 267 razy
Podziękowano: 138 razy

Re: Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Post autor: GIENIA »

Dziękuję Anno za Twoje spostrzeżenia . Szkoda tylko , że tak bardzo męczyłyście się ze sobą :?
Swoim opisem , utwierdziłaś mnie w przekonaniu , że Wrzos to dobre sanatorium :)
200 osób , to takie przeciętne sanatorium , są molochy ponad 1000 osób :x
mrozen
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 58
Na forum od: 03 mar 2023 08:11
Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
Staż sanatoryjny: 9
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Post autor: mrozen »

Zgadzam się ze zdaniem Gieni. To sanatorium jest bardzo dobre pod każdym względem. Większość z kuracjuszy chciałaby jedynki. Ale... na 230 kuracjuszy we WRZOSIE jest tylko 30 jedynek. (rozmawiałem z właścicielem) Większość jest przyznawana komercyjnym bo to oni wnoszą opłaty większe od NFZtowców. Miałem odpowiednie zaświadczenia od lekarzy które miały mi pomóc w uzyskaniu pokoju jednoosobowego ale nic z tego nie wyszło. Poznałem osoby na turnusie z NFZ które takie pokoje uzyskały. Nie wypadało zapytać jak to załatwiły. W razie niedojazdów komercyjnych jest duża szansa na jedynki, trzeba być w kontakcie z panią Renatą Kierowniczką recepcji. Mieszkam w dwójce, pokój bardzo duży, między kanapami ponad 2 m odstępu. Piękny balkon ze suszarką. Ręczniki wymieniają kiedy chcesz. Co do osób starszych błądzących po korytarzach to przesada. Karta zabiegów opisana z poziomami gdzie się odbywają czy na -1 tzn niski parter lub 0 tzn parter. 1 i 2 to piętra mieszkalne. Windą zjeżdżasz tam gdzie potrzebujesz. Każdy zabieg opisany z nr pokoju. Ja wiem że zdarzają się ludzie splątani ale bez przesady. Osobiście nie zauważyłem kuracjuszy błądzących. Jak już to byli z opiekunami. Trochę już pojeździłem po tych kuracjach i powiem szczerze że takiej kuchni z takim menu jeszcze nigdy nie spotkałem. Pod każdym względem super, dzisiaj pani kelnerka przechadzała się i pytała czy nie chcemy dokładki. Kochani, oprócz pogody i towarzystwa wszystko jest super. Na pogodę nie mamy wpływu, ale na towarzystwo już tak. Pozdrawiam.
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6231
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 71 razy
Podziękowano: 77 razy

Re: Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Post autor: Bibi2 »

Mrozen dzięki za ocenę :kwiat: ,
jednak można się różnić w odbiorze , co potwierdza także Bardzyk :)
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 13177
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 161 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Moja opinia o sanatorium "Wrzos" w Ciechocinku

Post autor: Atina »

No właśnie...
Moja mama od kilka lat odwiedzała to sanatorium prywatnie.
Zawsze była zadowolona :D
ODPOWIEDZ