Darku, cała wypowiedź jest skierowana tylko do Hipokryta, nic nie insynuuję i nie chcę tu czepiać się Ciebie, cytując swoje własne słowa. Jak wiesz wypowiedziałam je podczas naszej dyskusji w tym temacie. Owszem, są one dość emocjonalne, ale tak bywa podczas wymiany zdań i w pełni biorę za nie odpowiedzialność.
Na ścieżkę wojenną ze mną wszedł, zdaje się, Hipokryt, a Ty dostajesz rykoszetem. Być może mnie sprawdza, bo gdzieś rzuciłam mu wyzwanie, że może mnie cytować.

Być może jest to zawoalowana prowokacja wobec Ciebie.

W każdym razie przepraszam

, jeśli sprawiłam Ci przykrość i nie bierz tego do siebie, ani teraz, ani w przyszłości, jeśli sytuacja się powtórzy.
Również pozdrawiam

PS
Dlaczego zwracasz się do mnie per pani?

Zasadą forumową jest zwracać się do siebie używając nicków.
