PRZYGODA w SANATORIUM !!!
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: PRZYGODA w SANATORIUM !!!
Re: PRZYGODA w SANATORIUM !!!
Pozdrawiam
-
forumowicz
Re: PRZYGODA w SANATORIUM !!!
meteo- Żarty"strugasz" czy tak na poważnie? O zabiegi to walczy się w sanatorium tak do obiadku aby się wyrobić, a po obiedzie w plener w/g gustu i zachcianek. Filmy, książki i laptopa ?meteo pisze:am nadzieje ze zabiegi bedą rownież popołudniu w związku z tym człowiek sie nie będzie nudził. Mam zamiar zabrać sobie laptopa będzie co robić wieczorami. Teraz nie mam za dużo czasu to tam nadrobie braki z filmami. Mam pare książek do przeczytania. Myśle ze jakoś ten czas zleci.
Pozdrawiam
Re: PRZYGODA w SANATORIUM !!!
A do współlokatora nie zawsz musisz się dopasowywać do jego zasad. Masz swoje zasady swoją godnoś i nik nie musi Ci niczego narzucać. Ja też zawsze jak jade boire sobie dobrą książkę, zawsze się przyda.Jade na odpoczynek i porawienie zdrowa. A nie na przygode.Zawsze się zastanawiałm czy Ci ludzie lubą być palcami wytkani i obgadywani. Bo tak jest -inni się z nich śmieją.A po powrocie jak spojrzą żonie czy mężowi w oczy.Gdzie ich godnoś i wartości człowieka?Gdzie zasady przyzwoitości? Zaś Ci co są wolni bez żadnych zobowiązń no to dobra rozumie.Szukają bratniej duszy.
-
forumowicz
Re: PRZYGODA w SANATORIUM !!!
My jako Polacy ,mamy taka przywarę ,by zaglądać częsciej na czyjeś podwórko ,chociaż na swoim mamy wiele do uporzadkowania.
Ja osobiscie jestem często zdegustowana ,zachowaniami szczególnie pań w sanatorium ,które to z uśmieszkiem ,sobie wiadomym ,obserwują szepcą ,obracają się wokół własnej osi ,ryzykując bolesny upadek
Bo cóz to je powinno obchodzić? Kogo wogóle powinny obchodzić zachowania osobiste ,te które na pewno nie wymagają ,ani naszej uwagi ,ani tym bardziej chorej "interwencji"? Mnie nie interesują intencje ,osób przemieszczających się korytarzami,nie staram sie patrzeć na innych ,jak na "zepsutych" ,szukających ........no własnie czego? nie zastanawiam się ,ponieważ nikt nie dał mi takiego prawa ,ani pełnomocnictwa notarialnego.
Szanuje wszystkich ,których spotykam i nie kibicuję też,ani nie komentuję ,jeśli widzę innych szczęśliwych , lub smutnych ponieważ nic o nich bliżej nie wiem tym bardziej bałabym się oceniać ich zachowania.
Od oceny nas i naszych zachowań ,jest zupełnie ktos inny.
Re: PRZYGODA w SANATORIUM !!!
Bo znalazła sobie adoratora. Alesz prosze bardzo był wdową a on wdowce.Wkurzyło mnie to i stanełam w jej obronie.Już wiencej na jej temat przy mnie nie rozmawiano.Ale i tak pod nosem śmaili się ze mnie że idzie adwokat. Więc różnie ludzie jeżdzą do sanatorium i różnie się zachowują. Mnie też nigdy nie przeskadza to -co z kim i co jak.?Każdy ma swój rozum i postępuje jak uwarza.I jak to napisałć nie my będziemy ........
-
forumowicz
Re: PRZYGODA w SANATORIUM !!!
Nie da się zmienić całego świata.
Pozdrawiam ciepło
Re: PRZYGODA w SANATORIUM !!!
Mojej sąsiadki zięć pojechał z ZUS-su do sanatorium. Był taki szokowany co tam wypraia się.I porostu powiedział . Tam stodoła i gomora.Już więcej nie pojedzie a żony tym bardziej nie puści. Jaki morał z tego.
-
forumowicz


