Może to co powiem wielu nie odpowiada, ale jesteśmy drobinką drobinki i jeszcze mniejszej drobinki w kosmosie..... przyleci meteor i po krzyku. Bodajże w latach 70-tych przeleciał taki bardzo blisko, żadna władza na całym świecie nie powiadomiła społeczeństwa żeby nie wywoływać paniki. Wiele tzw. teorii spiskowych się sprawdza ale nie popadajmy w paranoję
Przecież nikt nie myśli o śmierci ale doskonale zdajemy sobie sprawę, że umrzemy. Kiedy nas dotyka zaczynamy naprędce w popłochu myśleć, a nie lepiej zawierzyć doświadczonym ?




