byłem w sanatorium beskid i po części by się zgadzało to co piszą inni, najgorsze jest zimno w budynku które hula po korytarzu, ale nie dajmy się zwariować nie jest aż tak zle, dzięki osobą tam pracującym głownie na zabiegach rehabilitantom (z którymi spędzamy najwiecej czasu na zabiegach) dało się ...